reklama

Październikowe skarby :)

RONDZIA , ALE Z MICHASIA ELEGANT :D SZCZEGÓLNIE ZE SMOKIEM - JAKBYM MOJĄ NIKOLĘ WIDZIAŁA ;)

ALE U NAS SYPIE ŚNIEG I DO TEGO WIEJE SILNY WIATR . BRRRR ZIMNO NA PEWNO!
A MY SIEDZIMY SOBIE W CIEPLUTKIM DOMCIU , CÓRCIA MARUDZIŁA PRZEZ DŁUŻSZY CZAS , A TERAZ SMACZNIE ŚPI .
PA
 
reklama
Witam,

Rondzia milo, ze juz wrocilas.

U nas tez sypie i wieje, ale z Sonia nie mozna nie wyjsc - przynosi mi buty, stoi pod drzwiami, marudzi, tak wiec, Sonia szczesliwa w wozku pod przykryciem i folia, a ja w zaspach ciagnelam wozek, bo pchac nie dalo rady... ::)

Znow sie choroby zaczynaja :( U nas narazie wzglednie, Sonia cos w ciagu dnia pokicha, ale mam nadzieje, ze to dla oczyszczenia noska i nic sie zlego nie wykluje. Wszystkim duzo zdrowka.

A dzis Sonia nabila sobie guza... Pomyslicie coz to takiego... Zrobilam zdjecie, nie wiem czy w na tym analogowym bedzie widac, ale sliwa pod okiem jest niesamowita, naszczescie nic powaznego sie nie stao, tylko pod okiem rozowo-fioletowo.

Pozdrawiam,
 

gif16oc.gif


W Nowym Roku życzę Ci 12 mięsięcy zdrowia, 53 tygodni szczęścia, 8760 godzin miłości, 525600 minut pogody ducha i 31536000 sekund wspaniałego humoru!

Monika​

                             
gif34je.gif

 
Ja również dołączam do Życzeń MONIKI
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W TYM NOWYM ROKU I CO BY NIE BYŁ GORSZY OD TEGO 2005 
A SONI ŻYCZĘ ŻEBY SZYBKO LIMO ZNIKNĘŁO.....BIDULKA :(
u NAS JAK BYŁAM DZISIAJ NA ZAKUPACH.... FACECI SAMI W DOMU.....Damian bawił się w dużym pokoju a tata majstrował u siebie.... i tak się dopilnowali że młody sćiągnął sobie ze stołu czekoladę i całą połówkę ( bo tyle było) opylił sam.Podobno jak przyszedł do Pawła to się tatuś przeraził co mu się stało.....bo był cału brudny.....hehehe ale jajca ..chciałabym zobaczyc mine jednego i drugiego:)
Ciekawa jestem czy wyskoczy mu uczulenie...i czy bedzie miał zatwradzenie
 
Stary Rok odchodzi wielkimi krokami,
niech więc wszystkie złe chwile zostaną za Nami.
Nowy niech Wam przyniesie dużo zdrowia, wiele radości,
a przede wszystkim szczęście w miłości


SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!
Monika z rodzinką
 
Witam w roku 2006,

Sonia to ma chyba sen po mnie - czujny (i to nie jest wina usypiania w ciszy, bo w domu mam sporo halasow). Juz od 10 kiepsko spala, obudzila sie o 23:55, wiec pokazalam jej sztuczne ognie - byla zachwycona, nie szlo jej od okna oderwac, a pozniej uspac. Ostatecznie polozylam sie z nia i zasnela po 1:00 jak ja juz chrapalam :-[

A jak u Was minal Sylwester i Nowy Rok.

Wszyskiem wszystkiego najlepszego

Pozdrawiam,
 
HEJ HEJ
U nas to już chyba pozostanie tradycją...
Damian poszedł spać o 19.30.Goście się zeszli na godzinę 20.00 Wszystko ładnie pięknie ...zabawa przednia...aż usłuszałam głos...ŁEEE.....ŁĄAAAAAAA i takie tam...Wchodze do Damiana a ten szcześliwy i zadowolony skacze na łóżku. Godzina 22.30 była....Wstał i bawił się z nami do godziny 1.00
Wyszedł ze mną na balkon pooglądaliśmy fajerwerki.....i tak nawet o 1 mu sie nie uśmiechało położyc....bo jak zabrałam go od gości to mi zrobił awanture że ho ho ho Także NOWY ROCZEK przywitał dokładnie tak samo jak rok temu gdy miał 2 miesiące:)
Pozdrawiam
 
Witam

No my też nie możemy narzekać w tym roku imprezka była u nas.. wszyscy zaczeli się schodzić tak ok 20 impreza trwała do 3 :D Nicole w tym roku przespała nowy Rok ale w zeszłym obudziła się za dwie dwunasta i obejrzała fajerwerki a potem poszła spać :).
W tym roku spała spokojnie i Cyprian syn znajomych również, a Robert z racji żę ma 9 lat to siedział z nami ale potem też padł :)
Było naprawdę super goście się rozjechali do domów dopiero 3 godzinki temu :D hehe. Także my jeszcze dzisiaj imprezowaliśmy hehe. Maluchy dały pospać takżę nie ma co narzekać:).
No to tyle.. mam problemy z kręgosłupem bo ostatnio dźwigałam ciężkie kartony z telefonami i chyba coś mi przeskoczyło boli mnie strasznie wieczorem i rano jak mam wstać z łóżka, w dzień jest oki bo się ruszam i wtedy nie ma bólu. No ale we wtorek idę do kinerzysty na masaże i zobaczymy może pomoże :).
No to tyle buziaczki dla wszystkich idę odpoczywać :)
 
reklama
CZEŚĆ DZIEWCZYNKI !

ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU !

CIESZĘ SIĘ , ŻE UDAŁA WAM SIĘ ZABAWA SYLWESTROWA !

CÓŻ..... JA NIESTETY WYLĄDOWAŁAM W PIĄTEK WIECZOREM W ŁÓŻKU , A RACZEJ W TOALECIE :( SŁUCHAJCIE JAK JA SIĘ ZATRUŁAM SZAMPANEM - KOSZMAR !
WŁAŚNIE W PIĄTEK WPADLI DO NAS NASI ZNAJOMI , WYPIŁAM Z 2 KIEKISZKI SZAMPANA I PO 3 GODZINACH WYLĄDOWAŁAM W ŁAZIENCE . GANIAŁAM TAK DO 4 RANO , NIE MOGŁAM SPAĆ , MIAŁAM DZIWNE DRGAWKI - MASAKRA.
W SYLWESTRA LEDWO ŻYŁAM , BOLAŁ MNIE BRZUCH , ALE SPAŁAM ZE ZMĘCZENIA,
NIE ŻYCZĘ NIKOMU !!!!!! ROBERT JUŻ CHCIAŁ WZYWAĆ POGOTOWIE !
W NOWY ROK CZUŁAM SIĘ JUŻ LEPIEJ , ALE NADAL BYŁAM BARDZO OSŁABIONA I POLEGIWAŁAM.

NIKOLA CZUJE SIĘ JUŻ DOBRZE , MA TYLKO MOKRY KASZEL , ALE JUŻ W ZANIKU !
PRZEZ TĘ CHOROBĘ NAM SCHUDŁA , NIE WIEM ILE DOKŁADNIE , ALE WIDZĘ PO NIEJ .
WPYCHAM WIĘC W NIĄ TERAZ CO I RAZ COŚ , BO I TAK BYŁA CHUDZIUTKA A TERAZ TO DOPIERO SKÓRA I KOŚCI.
POZDRAWIAM SERDECZNIE , MAGDA.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry