Dobry wieczór
A to miałyście przeżycia z kolędami hehe

A tak w ogóle muszę Wam coś oznajmić iż postanowiliśmy wziąźć z Robertem ślub cywilny w ambasadzie ;D
Kościelny hm... narazie sobie darujemy bo nie możemy się dogadać co do kwestii ilości gości.. ja chce skromne przyjęcie on huuuczną balangę. Także do póki sporu nie zarzegnamy będzie tylko cywilny

.
U nas kolędy nie będzie.. mogliśmy sobie zalatwić ale nie chcieliśmy.. tak jakoś.. ksiądz jest tutaj super! Jak chrzcił Nicole to nie robił problemów że my bez ślubu i w ogóle.. a na Misji jest taki ksiądz że nie chce chrzcić nieślubnych dzieci. Także są super księża i blee księża

A wiecie Nicole chodzi spać o stałęj porze 21.. wczoraj też tak ją położyłam zazwyczaj budzi się ok 5-6 i zabieram ja do nas do łóżka i śpi z nami do 9. Potem zjada mleczko i idziemy się myć etc.
A dzisiaj spała u siebie do 9! BYłam w szoku, ale już z przyzwyczajenia obudziłam sie o 5.. patrzę cisza... myślałam że może babyfon wyłączony więc ide do niej do pokoju a ona sobie śpi ;D Normalnie taką niespodziankę mi zrobiło że aż szok!
Ale ona ma dni że śpi ok a czasem nie rozumiem to bo idą jej kiełki a one są ponoć najbardziej bolesne i czasem widocznie ją boli a czasem nie. Ech, nie nadążam za tym wszystkim

.
No to tyle... idę się położyć.
DO juterka! Spokojnej nocki!