Witam,
U nas znosnie. Sonia jest raczej kochana, ale ostatnio ma dziwne zabawy; jak nigdy nie mialam z tym problemow, tak teraz to juz nie mam sil. Sonia uwielbia grzebac w smieciach, robic porzadki w szafach, uwielbia wrecz robic porzadek w miom plecaku... Nie robi tego specjalnie, na zlosc, poprostu ostatnio to ja ineteresuje. Spokojnie moge do niej isc i poprosic, by przestala, by posprzatala, ale nie potrafie jej tego calkowicie wybic z glowy...
Monia i jak Twoje samopoczucie, mam nadzieje, ze juz sie lepiej czujesz, nie jestes taka slaba.
Rondzia Ciebie tez cos bierze, moze to jakies przesilenie, juz zima ostro daje sie we znaki..?
Ja jak zaczynam sie slabiej czuc, to zazywam magnez musujacy - tak na trzy miesiace wzmacnia.
Wczoraj wybralam sie na snowbord z znajomym i troche poszalelismy - raz sie tak wywrocilam, ze biodro mam mocno szczaskane i ledwo chodze, ale mimo to zrelaksowalam sie.
Co do sesji, to mam wlasciwie luzy. Powtarzalam drugi rok, na ktorym tylko jeden egzamin mialam w plecy. Okazalo sie, ze dwa przedmioty przedluzyli i teraz dopieor koncza sie egzaminem, ktory ja juz mialam zaliczony, wiec teraz tylko spokojnie pozaliczam cwiczenia i mam trzy tygodnie ferii ;D
Rafal juz ma zaklepany urlop, wiec spedzimy troche czasu w rodzinnym gronie
Pozdrawiam,