reklama

Październikowe skarby :)

Czesc Mamusie,
u nas zmiany. Dzisiaj pierwszy raz spalismy w oddzielnym pokoju. Misiek poszedl spac przed 20 i wstal rano po 7!
W koncu nikt mu nie przeszkadzal!!! Nie chce go przechwalic bo oczywsice zawsze natychmiast daje w kosc. Dzisiaj z reszta jest okropny. drze sie non stop i nawet polozyl sie na lozko na bbrzuchu i walil nogami w lozko. Szczyt! Maly rozpuszczeniec.. Wlasnie dopiero zasnal. Jak na niego to strasznie pozno, normalnie pewnie juz by wstawal. Poszlam z nim nawet na dwor ale tak mi sie w wozku prostowal ze malo sie nie wyslizgnal dolem. Wiec wrocilam szybciutko! Pozniej gryzl samochod do jezdzenia wiec chyba go jakies miejsce na zeba boli (dobrze ze jest na co zwalic wine za zachowanie dziecka). Smoczek tez tak gryzl az przegryzl wiec moze to to...
Jezeli chodzi o przytulanki to moje dziecko generalnie wszytko interesuje cale 3 minuty, ale jak zasypia to musi miec pieluche tetrowa i sie w nia wtula i spi. Ja podobno tez tak robilam jak bylam mala.
A i jescze jedna zmiana, w czwartek pierwszy raz wykapal sie w brodziku w lazience Reportaz ponizej ;D
Co do jedzenia to Michas je mleczko po kapieli kolo 20 i idzie spac. Nastepne rano po 7 jak wstaje.
A w ciagu dnia oczywiscie ile zobaczy..
Ide troche sie walnac bo czuje sie marnie
Pozdrawiam
Acha! Ania to dobry znak - ja zawsze jak mam gdzies isc i mi sie nie chce a pozniej jeszcze z mezem sie zetre to sie dobrze bawie. Powodzenia
Basia - udanje imprezy

CENSORED
 
reklama
My po weselu....No i Rondzia miałaś racje.Super się wybawiłam.Damiana przywieźliśmy do Domku, został z nianią mojej siostrytzn. nianią jej dzieci.Niania sobie świetnieporadziła.Mały poszedł szybciutko spać.A ja się wyszalałam się jak za satrych dobrych czasów.A teraz wszystko mnie boli.Kurcze człowiek się nie rusza tak na codzień to teraz ma za swoje:)
Dzisiaj jedziemy na urodzinki kolegi Damianka a potem na imieniny babci....któa ma 86 lat a gra ze mną w 1000 w karty:)
Całuski PA
 
RONDZIA Gratulacje dla Michasia!!!1
ANIA no to super że weselicho się udało :)
SIABA Jak tam impreza?


Witam..
U nas ciężko małej przebiła się lewa 4 a dzisiaj widze że już prawy kieł wyłazi boli ją dziąsło strasznie wczoraj nam tak wrzeszczała wieczorem że myślałam że ja brzuch boli.. ale patrze a tam z lewej strony dziąsło tak mocno napuchnięte.. no i się męczy. Dałam czopa i usneła ale w nocy ją wybudziło i mocno wrzeszczeła ah te zęby ... :?
Ja chyba będę chora boli mnie głowa i w kościach łamie, a głowa mnie boli mocniej bo jak mała płacze to w ogóle można oszaleć. No ale co zrobić..
Biedna tak się męczy. Zasypia nam sama w łóżeczku ale w nocy muszą ją te dziąsła boleć i dlatego płacze.
A było juz tak fajnie przesypiała całe nocki. No ale zobaczymy może do teog jeszcze wróci.
Pogoda u nas w kratkę raz deszcz raz słońce i nie wiadomo czy wychodzić z domu czy nie..
Wczoraj byliśmy na zakupach no i kupiliśmy trochę cieplejszych ciuszkóew dla malej.
oki zmykam narazie
Miłej niedzieli życze!
 
Witam,

Moniaa to Nicole zaniedlugo bedzie miala pelna buzke zabkow.

Ostatnio puszczam Soni do zasypiana bajki czytane przez P. Fronczewskiego niegdy mi tak spokojnie nie zasypiala, tak juz trzy dni.

Basia jak imperzka u Was. U nas Sonia troszke byla marudna, ale znow wznowil sie katar, a ona bardzo nie lubi oddychania przez nos, przez to tez zle i krotko spi.
Ale mimo wszytko w kosciele byla najgrzeczniejsza. Raz tylko chciala wejsc na oltarz - schodki ::)
Rozpakowywala prezenty w swoim pokoju i przychodzila z kazdym do pokoju goscinnego by sie pochwalic.
Zdjecia niestety beda za jakis czas, bo mi port USB nie dziala i niemoge zdjec sciagac na swoj komp :(

Pozdrawiam
 
Cześć dziewczynki,

Impreza I z rodziną mojego mężą i chrzestną :) wypadła całkiem dobrze. Mały puścił pawia na stół jeszcze zanim tort odpaliliśmy bo mu babcia dała kawałek ciasta z płatkiem migdału i się zahłysnął. Wszyscy przyjeli ze zrozumieniem ( na szczęście niczego ani nikogo ie obrzygał :) potem oszalał jak rozpakowywał prezenty - właściwie w ciągu całęgo dnia spał 45 minut więc dla niego impreza zakończyła się o 19 bo już nie dał rady dłużej i zasnął:) Zachowywał się bardzo dobrze i popisywał bo wszyscy na niego patrzyli - do repertuaru "zobaczcie jaki już jestem mądry należą" - "nie wiem" - wzrusza jednym ramionkiem, "nie ma" rozkłada rączki, "ja" i wpija paluch w swoją klatkę piersiową, do tego "nie" mówi "ne" i zaprzecza główką - do tego chodzi na nóżkach i jak stwierdziliśmy wygląda jak mały zombi bo rozkłada rączki żeby utrzymać rónowagę:)

Było sympatycznie - zdjecia wkleję trochę później bo mi się nie chciało ściągać.

Impreza II z moimi rodzicami i rodziną mojego brata w następną sobotę ale już mniej oficjalnie bo bez tortu.

Martwię się o zdrowie Matiego - katarek już przechodził było całkiem dobrze i od piątku znowu mu leci z nosa - nie wiem co jest grane idę jutro do lekarza zastanawiam się czy katar nie moze się pokazać przy ząbkowaniu? Wczoraj wyszła małemu druga dwójka do góry a widzę że ciągle tarmosi sobie palcami dolne dziasełka i widać na dole białą kreseczkę.

Sandros a jak twoje zdrówko bo j ateż podłapałam coś od małego - psikam jak z armaty narazie najadłam się tabletek i zobaczymy co będzie dalej.

Rondzia tez zastanawiałam się nad kąpielami pod prysznicem ale my mamy chyba płytszy brodzik - Marcin mówi że trzeba by zmienić całą kabinę a to na razie w budrzecie domowym "nie ujęte"

Monia trzymaj sie i nie daj sie chorobie a Nikolka to ile już ma ząbków?

Pozdrawiam
 
Basia,
zdaniem mojej pediatry katarek to prawie nieodłączny element ząbkowania. Nasz mały miał kiedyś katar prawie trzy tygodnie jak mu zęby wychodziły i juz sie wkurzalam bo co 3 dni chodziłam do lekarza a ona mi mówiła że to od zębów podniebienie jest opuchnięte i z noska nie może spływać...
Szlag mnie trafiał ale chyba miała rację
Poza tym nasz mały zawsze jak mu zęby ida to jakas infekcje zalapuje i mu z nosa leci.
U nas nowość. To ze Misio spi sam w pokoju to juz wiecie. Ale jest nowosc bo w nocy sie budzi siada w lozeczku, bierze picie co zawsze stoi przy poduszce, napije sie i sie kladzie spowrotem. Lux co?
Pozdrawiam
 
Witam,

Rondzia, Sonia mi tak robi wieczoram, z reguly nie dopija mleka i jak zasypia, nagle wstanie i wypija reszte, poczym sie kladzie, puszczam jej bajke i zasypia - swietne.

Basia, u mnie zdrowie juz OK. Wczoraj gardlo jak reka odjal, katar tez, tylko jakby glebiej jeszcze mi cos siedzi, ale juz moge oddychac. A co najwazniejsze juz nie mam goraczki. OD ciazy kazda choroba to z goraczka - koszmar.
Sonia jeszcze troche pociagajaca, dzis jej wszystko na zewnatrz wyplywa, ale juz stanowczo lepiej, chyba jej to dzis wyjdzie, w nocy juz ladnie spala. Moze to faktycznie zabki, bo ostatnio niesamowicei sie slini i znow wszystko pakuje do buzi...

Co do kapieli, to juz w sierpniu sprzedalismy wanienke i kapie sie w brodziku. A jak jest chora, to wchodze z nia pod przysznic, a ktos mi ja po kapieli odbiera. My tez mamy plytki brodzik, ale Sonia swietnie sie w nim bawi. Uwilebia lodke - trzyma ja w raczce na wodzie i kreci sie w okol wlasnej osi pchajac statek - swietnie wyglada.

Pozdrawiam

 
he he he Siaba no to nieżle było.Mati też z babcią się popisali z tym migdałkiem.
A u nas dzień zaczął sięod śniadanka.Damian zjadł całą parówkę i kromkę chleba z masłem.W szoku byłam że całą opylił.
Wczoraj miał bardzo dużo wrażeń i przespał nockę do 8.30.Byliśmy u teściów na obiedzie z rodzinką przyjezdną na wesele.Potem imieniny seniorów i ostatnia impreza na której Damoianowi siępodobało to były 1 urodznki Damiana kolegi z porodówki.Stamtąd wyszedł mokry.Bałam sie żeby nie był przeziębiony, ale jak narazie jest ok.
Całuski.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry