sandros
Mama Soni
Witam,
Widac, to chlopaki maja zapal do ksiazeczek, pamietam, ze moj siostrzeniec to sam przychodzil z ksiazeczka by mu opowiadac i martwilam sie czy Sonia tez juz nie powinna, czy nie jest zbyt "rozbiegana". Widze jednak, ze to normalne. Pocieszylam sie. Pewnie przyjdzie nam jeszcze czytac godzinami
SIABA ciesze sie, ze Mati zdrowieje. A w takim szaliku i czapce to juz nic go nie dopadnie
Co do Teletubisiow, to moja interesuje tylko sloneczko jak wydaje dzwieki. Ale zauwazylam, ze stara sie komunikowac z dziecmi. Gestykuluje, cos mowi po swojemu, daje zabawki lub pokazuje, ze chce zabawke od kolezanki, kolegi... Staje sie bardzo towarzyska. A jak jestesmy na dworze, to najlepiej jakby mnie nie bylo. Co do niej podchodze, to mnie odtraca, a za innymi to biega...
Pozdrawiam
Widac, to chlopaki maja zapal do ksiazeczek, pamietam, ze moj siostrzeniec to sam przychodzil z ksiazeczka by mu opowiadac i martwilam sie czy Sonia tez juz nie powinna, czy nie jest zbyt "rozbiegana". Widze jednak, ze to normalne. Pocieszylam sie. Pewnie przyjdzie nam jeszcze czytac godzinami
SIABA ciesze sie, ze Mati zdrowieje. A w takim szaliku i czapce to juz nic go nie dopadnie
Co do Teletubisiow, to moja interesuje tylko sloneczko jak wydaje dzwieki. Ale zauwazylam, ze stara sie komunikowac z dziecmi. Gestykuluje, cos mowi po swojemu, daje zabawki lub pokazuje, ze chce zabawke od kolezanki, kolegi... Staje sie bardzo towarzyska. A jak jestesmy na dworze, to najlepiej jakby mnie nie bylo. Co do niej podchodze, to mnie odtraca, a za innymi to biega...
Pozdrawiam