My już po szczepieniu ( 5 w 1 --- Infanrix-DTPa , a druga Hiberix ) Ola dostala w obie nóżki po jednym ukuciu szok tak się darla że jeszcze takiego placzu u niej nie slyszalam. Dalam jej cycusia i się uspokoila w drodze do domu spala, ale o dwudziestej zaczęla tak przeraźliwie krzyczeć i nic nie pomagalo więc mąż ją wykąpal no i się uspokoila. Niestety spokój trwal tylko na czas bycia w wodzie potem znów ten placz i nic nie pomagalo. Wiecie co zrobilam rozebralam Ole i siebie jak nas pan Bóg stworzyl i polożylam ją na brzuch ( wiem podchodzi pod molestowanie) ale to czysta desperacja. Pomoglo mala zasnęla ok 24 obudzila się na cycusianie już bylo wszystko dobrze. Nie bylo gorączki ani też nie ma obrzęków dziś jest wszystko OK teraz sobie smacznie śpi.