reklama

Pielęgnacja dziecka

No wiem Karola.Kurcze.To zamknięte koło - w zasadzie jestesmy niedożywione, nieodżywione to jak pokarm ma być wartościowy i robić dobrze Bejbisiowi? Ja licze na to, ze nic sie nie będzie działo.

Trzymam kciuki.Jedz chociaż wiecej witamin :) uściski :)
 
reklama
a co dziewczyny jecie z warzyw i owocow?Mala po marchewce ma kolki,wiec jem tylko jablko to troche malo no nie??czasami buraczki,no i co jeszce moge???cytrusow niby nie mozna tak???
 
Kacha ja jeszcze jadam jabłka w ilościach strasznych. A cytrusów raczej nie bo strasznie uczulają. Można spróbować z brokulami bo mają mało alergenów, ale za to mogą wzdymać. Polecam "lekturę" słoiczków dla niemowląt i to co się pojawia w sloiczkach od 6 m-ca można teoretycznie próbować.
 
Ja wczoraj bylam karnie tylko na suchych bulkach (jakos wedliny mnie swoja "dobrocia" nie przekonuja... mam wrazenie, ze to sama chemia, chyba cos domowego zmajstruje) i jablkach ;-(
Ale dzieki temu mala przespala cala noc :-) Od 22-7. Obudzila sie tylko o 1, 2 i 4. Ale kazde z tych przebudzen trwalo najwyzej 5 minut :-)
Nareszcie jestem wyspana :-)
Ale.... to niestety swiadczy o tym, ze cos z moja dietka raczej nie tak ;-( Chyba musze sie pozegnac z nabialem ;-(

Moja mala tez ma jakies pojedyncze chrosteczki na bzce. Chyba poczatek tradziku, bo sa czerwone z czubkiem jakby. I nie zlewaja sie w jedno. Ale u nas schodza blyskawicznie. Smaruje je mlekiem (nanosze na chrosteczke kropelke mleka i zostawiam do wyschniecie). Po paru godzinac nie ma sladu :-)
 
Ja wycieram dokładnie, ale już dawno walnęłam do szafki reczniczki z kapturkiem. Wycieram dużą pieluchą tetrową, tak jak w szpitalu. Super się wszystko wchłania. A ręczniczki poczekają, az Niunia będzie większa.
 
ja z warzyw jem papryke bo nie uczula i nie powoduje kolek, wszystko z włoszczyzny w zupie poza porem, cebule, moja dieta jest bardzo urozmaicona
poza grochem i fasola jem wszystko, swiezego ananasa ostatnio, kiwi a nawet truskawki mrozone - zero krostek i kolek!
 
Ja narazie wstrzymuję sie przed jedzeniem smazonych - chociaz mam dziką ochte. Mam nadzieje ze mnie tez to na zdrowie wyjdzie ;) Oczywiscie kapusta,groch i takie mocno wzdymające tymczasowo tez odstawiłam. nie zaobserwowałam narazie u synusia zadnych wysypek uczuleniowych.
Co do kolek to juz sama nie wiem. Moge zjesc dwa dni pod rzad to samo i jedego dnia bedzie sie darł w niebogłosy a drugiego dnia wszystko jest ok. Moze to jednak nie kolki a zmęczenie nadmiarem wrażen. Zauważyłam, ze jak w dzien mniej śpi to wieczorem dłuzej płacze. A że płacze codziennie to chyba juz taki jego urok... niech sąsiedzi tez pamiętają że mamy dziecko w domu ;)))))
Aaaaa, uczulenie ma na krem nivea na kazda pogode. Kupiłam, posmarowałam i jak wrocilismy ze spaceru to pyszczek był czerwoniutki i pojawiły sie krostki. Zmyłam szybko i posmarowałam mascią witaminową, którą dostałam od pediatry (robiona na zamówienie - nie jestem pewna czy nie taka sama jak kilka z was dostało) i czekamy na efekt, ale wygląda lepiej.
 
reklama
Ha!! u nas na buźce też wysypka się pojawiła i też przypuszczałam, że to może być od tego kremu, bo smarowałam nim tylko buzię i tylko na buzi kropki, ale takie malutkie i suche więc to nie potówki. To jest nas dwie, już teraz jestem bardziej pewna, że to od tego. Lekarka powiedziała, że jakby się nasiliło to mam spróbować diety bezmlecznej, a na razie nic tym nie robić. A ta maść to jaka?? Na receptę to ?? To na schodzenie kropek, czy na dwór zamiast kremu??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry