U nas zazwyczaj koło 1 w nocy jest karmienie. Kilka dni temu obudziłam się w nocy, spojrzałam na zegarek, a tu trzecia godzina! Zawał serca i pobiegłam sprawdzać czy Mała oddycha

Spała skubana sześc godzin - chyba posłuchała babci - bo dzwoniła teściowa i radziła żebym Irence juz nie dawała jeść w nocy bo powinna juz przesypiać całą noc, w końcu ma już pięć tygodni :
Mojej córce od trzech dni coś się poprzestawiało, wisi na piersi non stop, w dzień budzi się co godzinę - półtorej, jest głodna i płacze rozpaczliwie. Piersi nie nadążają

Mąż pojechał po zioła mlekopędne, może pomoże. Nie wiem czemu nagle tak jej sie poprawił apetyt, przecież wczesniej się najadała i spała spokojnie..