Rybka jak ja sobie wyobraziłam to badanie to stwierdziłam, ze wyslę Tygrysa z Nią.Oni jakoś sie świetnie rozumieja co do uspokajania.Ja sobie przycupne w poczekalni i będe czekała w pogotowiu z cyckiem.Cyckami znaczy.
A propos Marysi - ja tam nie wiem ale ja nie babrałabym tych krostek niczym tylko sie skonsultowała z dermatologiem.Nie mówie, ze miksturki, soda itd nie pomoga ale po co eksperymentować i przedłużac to niepotrzebnie.Moim skromnym zdaniem.
Karola strasznie mi szkoda, że musisz tak drastyczną diete stosowac.