reklama

Pielęgnacja dziecka

Myfa to gratuluje sukcesów w zasypianiu.
Iga po wczorajszym szczepieniu pierwszy raz urzadziła prawdziwy koncert o 16 zaczeła i nawet przy cysiu przestawała ssać i strasznie płakała. Ale tatuś niunie ululał, mam wzieła na brzunio i pospałyśmy 2 godzinki ;D. No i od razu i dziecku i mamie lepiej. Chyba jednak przemeczona byłam.

Madzia_S pisze:
Strategiczne miejsca skazy są przede wszystkim za uszkami (śmierdząca, łuszcząca się skórka) i w zgięciach nóżek, pod kolankami, na łokciach.

No właśnie u nas pod kolankami pięknie, łokcie też OK a za uszami nie śmierdzi no i nie łuszcze się, chociaż troszke sucha skóra.

dziusia a moze to na jedzonko uczulenie, albo na kosmetyk jakiś?
 
reklama
Hmm. ja to nie wiem jak to można mieć nie przespana noc:) Moja Oliwka za sypia o 20 budzi się o 4.30 zje i dalej spi:).

ja Karuzeli nie kupiłam bo znajomy pediatra mi odradził. POwiedział mi niech sobie Pani wyobrazi jak Pani leży nad sobą obaracające się w kółko kolorowe rzeczy , na dzieci karuzela wpływa bardzo nerwowo , przez to sa nie spokojne i owszem może zasypiają przy tym ale sa przez to niespokojne.
 
Ja nic nie mówie bo się nie znam na tym ja posłuchałam rady pediatry i jakoś sobie radzimy bez karuzeli:)
 
Antresss moja Oliwka w dzień tak spi wydaje się że twardy sen My już meżem coś planujemy ..... ;) ;) ;) a tu agyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy czyli "MAMO WSTAJE" :P
 
Myfcia ja te światełka włączam noca tylko to górne i pięknie na suficie motylki latają w dzień mała raktycznie nie śpi w łóżeczku tylko na kanapie w dużym
pokoju !
Szcześciara troche przesadza chyba ten lekarz jeśli muzyka jest łagodna i miła dla ucha to spoko mój mężuś usypia najszybciej przy karuzeli ;)
 
hmmm ja mam zwykłą karuzelkę canpola - taki jarmarkowy plastik z melodyjką "kurki trzy" i włączamy mu tylko wtedy gdy czuwa aktywnie i ma ochotę się pobawić ale nigdy do snu :)
 
reklama
U nas na razie (do jutra) mały śpi w gondoli od wózka na stole, obok jest miejsce do przewijania itp. a w dzień wyleguje sięna kanapie w dużym pokju. Jak już będzie do czego zamontować karuzelę to na pewno kupię!! Póki co to ma grzechotki i piskającą zabawkę, którymi ja mu macham. No i właśnie. Jak on czuwa to ja nie mogę go zostawić samego, bo mam straszne wyrzuty sumienia, że on tak leży się nudzi, więc siedzę z nim tak pól dnia, a sprzątam, albo jem jak on śpi, a jak wyjątkowo długo nie zasypia, to mama przychodzi go pozabawiać. Taki to pożyje... hmmm...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry