U nas póki co jest lepiej z tymi krostami. Odstawiłam Bobasa, od dwóch dni mała ma prane wszystko w Jelpie i dodatkowe płukanie. I ostawiłam nadmanganian potasu przy kąpaniu i od trzech dni kąpię ją tylko w krochmalu i smaruję maścią od lekarza. Oprócz tego od trzech dni nie jem w ogóle nabiału. I po krostach została głównie trochę łuszcząca się skórka. codziennie to wygląda lepiej. No i teraz nie wiem czy to było od proszku do prania, czy od białka ??? Póki co stawiam na proszek, bo na łokciach i pod kolankami jest czysto, a skórka za uszami nie śmierdziała. Jeszcze dwa dni bez nabiału i spróbuję jakiegoś jogurtu i wtedy zobaczymy.
Aha, posmarowałam Paulince za łuszami oliwką- i to był błąd - tylko jej podrażniło- zrobiło się czerwone i szorstkie. Lepiej działa Alantan maść.
A tak w ogóle, to nie spodziewałam się, że zwykła kąpiel w krochmalu może tak dobrze, łagodząco działać na skórkę malucha. Szczerze, jestem troszkę zaskoczona.
Od razu mamie lepiej jak widzi, że dziecku się polepsza :laugh:.