reklama

Pielęgnacja dziecka

My wczoraj lazilysmy ponad 3 godzinki :-)
Mala obudzila sie z glodu wreszcie :-)
Zrezygnowalam juz kombinezonu. Byla w takie lekkiej kurteczce i w cienszej czapce i mniej opatulona kocykiem. Chyba bylo ok. :-)
jak tak czytam o tych Waszych chrosteczkach i wysypkach, to jestem az przerazona, ze nas tez moze dopasc. U nas odpupkac nic kompletnie nie ma (poza raz ospazona pupcia i kilkoma potowkami na bozce, ktore zlazly po posmarowaniu kropelka mleka i nigdy nie wrocily :-) ).
Co do strategicznych miejsc ksazy bialkowej, to oprocz tych przez Was wymianionych, polozna wspominala jeszcze o miejscu miedzy brawiami. Tam podobno tez sie moze luszczyc od tego :-)
 
reklama
U nas tez brwi sie łuszczą. Ja niewiem ale moja pediatra sie upiera, ze to początek skazy i kazała mi odstawić wszelki nabiał. Ale tak sobie myślę, że mój mały to i tak przecież je butle, więc musiałabym zmienić mu mleko. A o tym to już nic nie wspomina....
 
U nas uszy przestały się łyszczyć, więc to chyba jednak ciemieniucha była. Ale na główkę wróciła - qrde kiedy ja się tego pozbędę. :(.
Za to dziecko mam nadal całe w kropki a właściwie obsypane kaszką.
Podejrzane są 3 produkty: soki owocowe w kartonach, masło śmietankowe i dzem malinowy - odstawiłam i cierpię szczegolnie z powodu soków.
Ale do wtorku moze zejdzie a jak nie to i tak idziemy na szczepienie więc moze pediatra powie co z tym zrobić.
 
Dziusia ja stawiam na soki bo w kartonach od tej wew strony jest aluminium srebrne i to uczula kupuj soki w szklanych butlach ja tak
robie i nie ma uczuleń ;) w szkole rodz nam mówili ze te kartony to cholerstwo !

Kira u nas podobnie po odparzeniach pupci nie ma widu i teraz wsio pięknie!
 
dziusia77 pisze:
U nas uszy przestały się łyszczyć, więc to chyba jednak ciemieniucha była. Ale na główkę wróciła - qrde kiedy ja się tego pozbędę. :(.

U nas z uszków tez zeszła i zaczyna się robić na główce. Taki los. I kropki na dziobie-znaczy się orzeszków mi nie wolno jeść tyż ;D. Sprawdzam grzybki Mun.
 
Jak narazie Oliwka ani sie nie łuszczy żadnych uczuleń. Tylko Bidulce oczko ropieje bylismy u pediatry przepisał maść i krople i przechodzi w końcu bo ropiało jej cały miesiąc.
 
Korzystając ze słoneczka jakie było ostatnimi czasy, wygrzaliśmy troszkę pyszczek Krzysia i wszystkie krostki (trądzik) zlazły... mam nadzieje bezpowrotnie (przynajmniej na dłuższy czas).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry