reklama

pielęgnacja naszych maluszków

a nasza tez sie chlapie w wysokim brodziku ale jeszcze wtym krzesełku do kapieli
a wy jak ??? laski majace te krzesełka??? np Sylwia i Viki i reszta tez czekam naodp
 
reklama
Elcia u nas to krzesełko już poszło na bok:tak: Kąpiemy w dużej wannie i Marcel sobie po niej łazi:sorry2: trzeba wtedy na niego bardzo uważac ale ma straszną przy tym frajdę:tak:
 
Kuba siedzi po prostu w brodziku, mam mate antyposluzgowa. Hehe siedzi to troche przesadzilam ja go sadzam a on sie potem przemieszcza i rozne cuda wyprawia
 
No to moja to aniolek chyba....Bo kapiemy w duzej wannie juz tak z pol roku prawie... Mam mate antyposlizgowa, po prostu sadzam i...siedzi:-)
No w sumie zazwyczaj grzecznie siedzi, czasem sie troche przemieszczac probuje, albo wstawac, jak chce juz wyjsc, ale zasadniczo spokojni... Przy czym oczywiscie trzeba bardzo uwazac, ale to tak bardziej zapobiegawczo.
No i Kaya nie znosi jak sie ja przechyla zeby glowke umyc...nie owijajac w bawelne drze sie:eek:, wiec myjemy na siedzaco, a przy okazji jak jej woda po buzce troche splywa, to raczkami przeciera i przy okazji nosek sobie oczyszcza (dosadnie mowiac kozuchy nawilgaja i same wylaza jak jakas w nosku siedzi:-p, wiec nie musimy zakraplac i tych suchych wyciagac w razie czego:tak:)

Aaaa no ale u nas wanna dosc niska jest (to znaczy jakby nisko umieszczona, i nie musze stac i sie modno do dziecka pochylac, tylko sobie klekam i sie lokciami o brzeg wanny opieram, wiec jakby co, to mi kregoslup nie siada przy tym:tak:

Ale ja dokladna jestem w opisach:cool:
 
Ela u nas też krzesełko już do garażu wyeksmitowane. Julka siedzi na macie natypoślizgowej, wstaje sobie, zdejmuje wszystko z wanny, łazi... Nigdy nie upadła i nic sobie nie zrobiła ;-):tak::-)
 
dziewczyny mam do was wazne dla mnie pytanie. jakiego plynu do kapieli uzywacie ?? bo ja zawsze uzywalam Avent ale nie moge go nigdzie ostatnio kupic nie wiem dlaczego. co sadzicie na temat Johnsons's ?? bo u mnie nie ma takich firm jak Bambino np.
 
Ja tez johnsona uzywam, ale taki zolty, praktycznie bezzapachowy "top-to-toe".... Trudno powiedziec czy jestem zadowolona, czy nie...ot plyn jak plyn , ale dosc lagodny i nie szczypie w oczy:tak:(osobiscie dla siebie wole jakis pachcacy, nawet z tych dla dzieci:-) )
 
reklama
Stefanka ja też używam Johnsona :tak: Ja nie leję płynu do wody tylko mam kremowy żel do ciała (fioletowy) ale myję nim i włoski Julci :tak:;-):-) Już teraz nasze maluchy nie mają tak wrażliwej skórki więc możesz spróbować ;-):-) Ja z tego lawendowego jestem zadowolona a Julki włosy pachną nim do następnego mycia :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry