U
Użytkownik Usunięty
Gość
moze teraz przesadzam, ale wiecie mi takie mycie dziecka pod kranem to troche się kojarzy z myciem kurczaka na rosol... takie malo czule to mi sie wydaje, noworodki sa takie bezbronne i potrzebuja duzo czulosci, a kran to jednak raz dwa trzy, byle szybko bylo...

. Do dzisiaj mój Tato się śmieje, że On był od kup więc zięć też musi być a mój mąż żartował jak trzeba było coś zdecydować itd. : " ja tu tylko kupy sprzątam"