reklama

Pielęgnacja

reklama
Ja aspiratora jeszcze nie używałam. Używałam "Disne mar" wtedy kiedy wydawało mi się że mała ciężko oddycha ale od dziś będę używać codziennie. Dziś była lekarka i powiedziała aby nawilżać śluzówkę nosa właśnie codziennie.
 
Ostatnia edycja:
Ja mam aspirator i już go używałam, fajna sprawa, ale najpierw zakrapiam małej noska albo solą fizjologiczną a teraz mam już wodę morską
pieluch używam hugisa i chusteczek też hugisa
 
Ja uzywam fridy i wody morskiej i jestem zadowolona:tak:
Kilka razy juz odciągałam Małemu bo jemu jak sie ulew to nawet noskiem idzie:-( a pozniej tak charczy:-( a jak odciagne wszystko to od razu się mu lepiej oddycha
 
o fride pytalam polozna, mowila zeby najpierw nosek zapsikac woda morska, poczekac z 15 minut i dopiero sciagac. wydaje mi sie czasem ze moj tak charczy wlasnie, ale cos sie boje tej fridy uzywac :crazy:
 
Ja uzywam fridy i wody morskiej i jestem zadowolona:tak:
Kilka razy juz odciągałam Małemu bo jemu jak sie ulew to nawet noskiem idzie:-( a pozniej tak charczy:-( a jak odciagne wszystko to od razu się mu lepiej oddycha

pola u mnie to samo, Wojtek zawsze kicha po ulaniu.

o fride pytalam polozna, mowila zeby najpierw nosek zapsikac woda morska, poczekac z 15 minut i dopiero sciagac. wydaje mi sie czasem ze moj tak charczy wlasnie, ale cos sie boje tej fridy uzywac :crazy:


josie, nie bój się - aspirator jest właśnie fajny bo wiesz czy mocno czy deliktnie pociągnąć. Ja mam aspirator MArimer, wcześniej miałąm frodę,a le ten Marimer moim zdaniem łatwiej jest myć.
 
Ja używam sopelka i jest ok.

Co do pieluch to mogę używać tylko tych białych pampers premium:szok: Po innych mój synek ma odparzenia i pęka mu skóra przy odbycie. Chusteczek nie używam bo efekt jak przy innych pieluchach... Tylko waciki i mycie dupska przegotowaną wodą, do tego gruba warstwa sudokremu na zmianę z Linomagiem. Lekarka mi powiedziała, że mu to kiedyś minie. Mam nadzieję.
A ja się śmiałam z mojego D, że mama go myła jak się urodził w przegotowanej wodzie to teraz mam za moje szyderstwa z niego ;-)

Dziewczyny czy u waszych maleństw też jest taka masakra z fałdkami?
U nas fałdki są wszystkie zaczerwienione. Smaruję linomagiem ale nie wiem czy to ok. Co mogę na to poradzić? Najgorzej jest na szyji...
 
reklama
ja uzywam katarka. I twierdze ze nobel nalezy się wynalazcy tego cuda.

Pamka - nie mam problemów ze skórą - juz kiedys mówiłam - nadmanganian potasu do kapieli. Dale sie tego ledwo na cczubek noża - tak aby woda była lekko rózowa. I w te upały skurka jest idealna. NIc sie nie odparza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry