• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pielęgnacja

reklama
Ja aspiratora jeszcze nie używałam. Używałam "Disne mar" wtedy kiedy wydawało mi się że mała ciężko oddycha ale od dziś będę używać codziennie. Dziś była lekarka i powiedziała aby nawilżać śluzówkę nosa właśnie codziennie.
 
Ostatnia edycja:
Ja mam aspirator i już go używałam, fajna sprawa, ale najpierw zakrapiam małej noska albo solą fizjologiczną a teraz mam już wodę morską
pieluch używam hugisa i chusteczek też hugisa
 
Ja uzywam fridy i wody morskiej i jestem zadowolona:tak:
Kilka razy juz odciągałam Małemu bo jemu jak sie ulew to nawet noskiem idzie:-( a pozniej tak charczy:-( a jak odciagne wszystko to od razu się mu lepiej oddycha
 
o fride pytalam polozna, mowila zeby najpierw nosek zapsikac woda morska, poczekac z 15 minut i dopiero sciagac. wydaje mi sie czasem ze moj tak charczy wlasnie, ale cos sie boje tej fridy uzywac :crazy:
 
Ja uzywam fridy i wody morskiej i jestem zadowolona:tak:
Kilka razy juz odciągałam Małemu bo jemu jak sie ulew to nawet noskiem idzie:-( a pozniej tak charczy:-( a jak odciagne wszystko to od razu się mu lepiej oddycha

pola u mnie to samo, Wojtek zawsze kicha po ulaniu.

o fride pytalam polozna, mowila zeby najpierw nosek zapsikac woda morska, poczekac z 15 minut i dopiero sciagac. wydaje mi sie czasem ze moj tak charczy wlasnie, ale cos sie boje tej fridy uzywac :crazy:


josie, nie bój się - aspirator jest właśnie fajny bo wiesz czy mocno czy deliktnie pociągnąć. Ja mam aspirator MArimer, wcześniej miałąm frodę,a le ten Marimer moim zdaniem łatwiej jest myć.
 
Ja używam sopelka i jest ok.

Co do pieluch to mogę używać tylko tych białych pampers premium:szok: Po innych mój synek ma odparzenia i pęka mu skóra przy odbycie. Chusteczek nie używam bo efekt jak przy innych pieluchach... Tylko waciki i mycie dupska przegotowaną wodą, do tego gruba warstwa sudokremu na zmianę z Linomagiem. Lekarka mi powiedziała, że mu to kiedyś minie. Mam nadzieję.
A ja się śmiałam z mojego D, że mama go myła jak się urodził w przegotowanej wodzie to teraz mam za moje szyderstwa z niego ;-)

Dziewczyny czy u waszych maleństw też jest taka masakra z fałdkami?
U nas fałdki są wszystkie zaczerwienione. Smaruję linomagiem ale nie wiem czy to ok. Co mogę na to poradzić? Najgorzej jest na szyji...
 
reklama
ja uzywam katarka. I twierdze ze nobel nalezy się wynalazcy tego cuda.

Pamka - nie mam problemów ze skórą - juz kiedys mówiłam - nadmanganian potasu do kapieli. Dale sie tego ledwo na cczubek noża - tak aby woda była lekko rózowa. I w te upały skurka jest idealna. NIc sie nie odparza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry