reklama

Pierwsze "kopniaki"

Dzagud też mam ośmiornicę! :-D
Dzisiaj Piotruś skopał mnie najpierw jednocześnie z lewej i prawej strony, potem w szyjkę macicy i pod żebra (też jednocześnie) :-D Zdolniacha z niego :-D
A zasuwa cały czas - od rana do nocy (w nocy jeszcze śpię, więc nie wiem - ale pewnie też) ze szczególnym natężeniem po jedzeniu, piciu - generalnie każdym zasielniu bateryjek. Pocieszam się nadzieją, że odeśpi po urodzeniu :-)
Bo jak nie to :szok:
 
reklama
Moja Madzia to się czasem w boksera bawi. Czasem mam wrażenie, że traktuje mój brzucho jak worek treningowy i naparza jak wściekły bokser na treningu w tę gruchę - takie szybkie, miarowe walnięcia. Nie boli mnie to, ale śmiesznie się czuję.
 
Dzisiaj Małż prawie zasłabł po kwadransie oglądania wyczynów Piotrusia :-D
Najpierw uznał, że to MUSIAŁO boleć, na pewno coś mi WYKOPAŁ na zewnątrz a w ogóle, to SŁABO mu... Twardziel z niego na maxa! :-D
 
Esia no to masz w domu prawdziwego mężczyznę :-D

A moja Zosiunia też spokojnie może pretendować do miana psotnej ośmiornicy :laugh2:
 
reklama
A mój Wojtuś to taki wstydzioch jest troszkę:zawstydzona/y: bo nawet kiedy skacze jak szalony a ktoś "obcy" dotyka do brzucha to przestaje. A w ogóle to superowo jest czuć go czasami wszędzie:-) a szczególnie chyba lubi okolice pępka, mam wrażenie jakby bujał się na pępowinie. Tatuśka tez lubi w ucho kopnąć, bo chyba mu się spodobało jak mu tatuś obiecał że go na narty zabierze:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry