reklama

Pierwsze zachcianki :)

A ja dziś na obiadek zamierzam zrobić racuszki z jabłkiem. Wczoraj jak byłam u przyjaciólki to ona własnie je robiła i tak nmie jakoś naleciało na te racuchy.
Z jedzenie staram sie nie przesadzać, żeby nie było takiego efektu wagowego jak z pierwszą ciążą. Jem dużo owoców, z warzywami gorzej, staram sie nie jeść zbyt tuczących rzeczy choć czasem skuszę się na coś ale jak na razie to jestem zadowolona bo waga jest ok.
 
reklama
Ja też boję się, że utyję za dużo. A jakby znowu mi zostało kolene 8-10 kg dodatkowych, to jeszcze ciężej by mi było zrzucić. A mam takie ambitne plany, żeby po tej ciąży wrócić do swojej wagi, ale sprzed pierwszej ciąży...
 
Marrtrudo Ja też mam takie ambitne plany.
W poprzedniej ciąży przytyłam 25 kg i 10 nisetety nadal pozostało. Obiecałam sobie, że po tej ciąży wróce do wagi sprzed pierwszej ciąży...
;)
 
Megi, to świetny pomysł. Tym bardziej, że pewnie po porodzie trudno się będzie zmobilizować do ćwiczeń... ::)

Ewaunia, to będziemy miały podobny start. Ciekawe tylko jak nam wyjdzie bilans po tej ciąży jeszcze.
 
Mnie tez zostalo z poprzedniej ciązy jakieś 4 kilosy :laugh:
I mam ogromna nadzieje,że tym razem przytyję tylko tyle ile trzeba,a potem to wszystko zniknie ;D
 
Ja już sobie obiecałam, że w tej ciąży max 12 kg przytyję. Zobaczymy jak wypełnię tą obietnicę. Narazie się pilnuję i nie jadam słodyczy ani chipsów ani frytek itd... Teraz o dziwo schudłam 1,3 kg a kiedy byłam w ciąży, z Adasiem, już od pierwszych dni przybywało mi kilogramów.

Dobry pomysł aby założyc klub już po naszych porodach i wspólnie zacząć zrzucac zbędne kilogramy!!!

:laugh: ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry