Czesc dziewczyny
tak was czytam otym popijaniu.. ze nie moglam sie powstrzymac i napisac do was..
pamietam jak mialam urodziny .. wypilam 3 kieliszki wodki.. i wymiotowalam .. choc dzien moich urodzinych wychodzi jakis 2 tyg.. to moja kolezanka powiedziala ty jestes w ciazy.. i bedziesz miala syna..
bo ona znowu jak byla w ciazy.. i urodzila corke.. to w ciazy mogla pic.. oczywiscie w umiarze.. ale nie wymiotowala.. po alkoholu.. a ja tak
pozniej do samego konca mnie odrzucalo od alkoholu.. <ble> nawet teraz mnie ciagnie zbytnio do alkoholu.. wystrczaja mi Warka i Tyskie i jest dobrze.. byle nie wodka i wino.. <blee>
co do papierosow.. ja chcialam zucic palenie.. jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy.. spytalam lekarza..
to lekarz powiedzial bym ograniczala palenia.. np 1 papierosa dziennie..
bo nagle zucenie palenia moze spowodowac wstrząs..
no i ciaza jest wten sposob bardzo dobra.. na zucanie palenia.. bo ja jak mi lekarz tak powiedzial to ja z czasem juz mnie nawet odrzucalo od palenia.. a chlopak to mial przerobane kolo mnie.. nie mogl nawet stac i palic na dworzu..
a co dopiero w domu wyganialam go na dwor..
