reklama

Piwo bezalkoholowe w ciąży

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 167877
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
U

użytkownik 167877

Gość
Hej Mamuśki . Chciałam zapytać co sądzicie o wypiciu okazjonalnie w ciąży piwa bezalkoholowego . Takie piwa mają poniżej 0.5 %. Ciekawi mnie też opinia lekarza może pytałyscie na wizycie zbiera mnie ochota a trochę się boję.
 
reklama
Rozwiązanie
Jak karmisz piersią to 9 msc + okres karmienia :) W moim wypadku planuję karmić do ukończenia 2 lat, czyli ok. 3 lata abstynencji :) Ale czasem lubię się oszukać piwkiem 0% lub szampanem Picolo :)
reklama
A kefir pijecie? A chleb razowy jecie? A owoce i soki owocowe też odstawilyscie? Pamiętajcie że naprawdę w wielu produktach spożywczych jest tzw alkohol ukryty, powstający podczas naturalnej fermentacji. W piwach bezalkoholowych podana musi być wartość gdyż jest to produkt dodany podczas produkcji a w tych naturalnych się nie podaje. Taka ilość alkoholu całkowicie trawi się w przewodzie pokarmowym nie wynikając do krwioobiegu. Jestem więc zdania, że od czasu do czasu można ze spokojem takie piwko wypić.
 
Są takie badania- czytałam kiedyś i zdaje się, że nawet były podane ilości alkoholu które nie powinny mieć teratogennego wpływu na płód. Oczywiście nie oznacza to, że należy pić alkohol w ciąży. Ja jestem temu przeciwna choć w wieli krajach kobiety ciężarne nie odmawiają sobie lampki wina do obiadu.

A Ewce chodziło jeszcze o coś innego. Ułamek alkoholu który mają w sobie piwa bezalkoholowe nie przenika do krwiobiegu a więc nie ma fizycznej możliwości by dotarł przez pępowinę do dziecka. Tak samo jak się zje zepsutą śliwkę- NIC SIĘ NIE STANIE.

Boję się, że zaraz będę posądzona, że propaguje picie w ciąży-= OTÓŻ NIE. Jestem całkowicie przeciwna i uważam, że na te 9 miesięcy nie ma lampki wina, szampana czy pól szklanki piwa. Ale trzeba zachować też przy tym zdrowy rozsądek i nie głosić teorii, że 0, 5 promila alko w piwie może zaszkodzić dziecku
 
Ja nie znam takich badań i moi profesorowie na studiach również takich nie znali, ponieważ nikt o zdrowych zmysłach nie poda nawet najmniejszej dawki alkoholu ciężarnej. A szczury nie są w tym przypadku miarodajne. Nie ma stwierdzonej naukowo dozwolonej bezpiecznej dawki alkoholu dla ciężarnej i każdy jego pierwiastek przeniknie do krwioobiegu.
 
Widzę, że niektórzy koniecznie muszą mieć ostatnie słowo...
Oczywiście, że pewien pierwiastek alkoholu nie przenika do krwiobiegu...zapytaj profesorów :)))

Jak pisałam miałam w rękach takie badania więc jak widać istnieją. Ale nie mam zamiaru bezsensownie dyskutować z kimś kto za wszelką cenę musi mieć rację...
 
Tak to jest ze najwięcej do powiedzenia maja Ci którzy najmniej wiedzą... no cóż wystarczy troszkę poczytać, choć wtedy można wpaść w totalna skrajności ;) czyli nie jeść nabiału typu jogurty i kefiry, nie jeść owoców i nie pić soków z nich zrobionych, kapusty kiszonej, jak również odstawić chleb na zakwasie itp... ;p

Ja również jest przeciwna alkoholowi w ciąży ale na prawdę nie popadajmy w skrajności! A kefir potrafi mieć nawet do 2% alkoholu i nikt o tym nie mówi i nie pisze....
 
reklama
Hej Mamuśki . Chciałam zapytać co sądzicie o wypiciu okazjonalnie w ciąży piwa bezalkoholowego . Takie piwa mają poniżej 0.5 %. Ciekawi mnie też opinia lekarza może pytałyscie na wizycie zbiera mnie ochota a trochę się boję.
Te 9 miesięcy lepiej wytrzymaj chyba chcesz zdrowego maluszka, bo gdyby coś było nie tak byś się zadręczała DLACZEGO piłam to piwo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry