Mateusz - Mati, też o tym imieniu myślałam, ale Miłoszek zwyciężył wszystkie, szczególnie jak teściowa zaczęła głośno oponować i mój mąż popatrzył na moją zaciętą minę to wiedział, że ja już nie ustąpię.
Powiedziałam na głos, żeby wszyscy słyszeli: ja chodzę w ciąży, ja rodzę i to ja będę cierpieć więc ja wybieram, koniec, kropka!!! Zrobiła się cisza i szwagierka poparła mnie twierdząc, że to bardzo ładne imię i mama ma się nie wtrącać bo jej nikt imion dla dzieci nie wybierał.
Lidia, gratulację chłopa!!!