reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

czesc dziewczyny i dzieki z gory za inforamcje.
troche mnie zalamalyscie, ale dziek za szczere wypowiedzi:-) a na tym angielskim mi tak zalezy bo moj Dominik chodzi teraz do zlobka w Anglii i gada po angielsku, nie chce zeby zapomnial. A jak rok temu dzwonila po przedszkolach w Opolu to w kazdym m mowili ze nie ma angielskiego dla takich maluszkow, albo jest jak sa wolontariuszki. I w koncu trafilam na przed-szkółke. w czasie pobytu w Polsce, bylam tam i podobalo mi sie, racja sale male troche, ale ogolne wrazenie dobre. Widzicie tak to jest jak sie jedzzie do nowego miasta:-( wprawdzie cala rodzina mojego Radka tam mieszka ale o przedszkolach nic mi nie umieli powiedziec. Corka mojej szwagierki chodzila do panstwowego przedszkola, ale nie mam pojecia jaka to ulica ani nazwa przedszkola, w kazdym razie na tylach galerii opolanin, miedzy tymi wiezowcami. ale tam ten angielski byl raz w tygodniu i jakby go nie bylo, bo nic z niego nie wyniosla, prostego slowa nawet. Dominik zaczyna dopiero od stycznia, bo wracamy przed swietami, mam nadzieje, ze mu sie spodoba, a jak bedzie mu tam zle to go przeniose, nie wiem tylko jak bo wyz demograficzn mamy i podobno kiepsko z miejscami w przedszkolach. Szkoda ze nie zajrzalam tu wczesniej, to bym byla madrzejsza:-) Teraz to Wy bedziecie moim lacznikiem z Opolem:-) W Was cala nadzieja:-)
Gratuluje narodzin dzidziusia:-)
No a poza tym macie takie tempo w pisaniu ze nie nadarzam z czytaniem:-) musze byc bardziej na biezaco:-)
 
reklama
Hej dziewczyny, oszaleje z tą pogodą:baffled:

Amelkowa, jest jeszcze taka hurtownia sprzętu AGD na Ozimskiej, bodajże 180 czy 184- na przeciwko Mc donaldsa, w podówrku sklepów meblowych- jak chcesz poszukam dokładnego adrsu. Oni tam mają właśnie sprzęt i I i II gatunku. Jak myśmy kupowali w grudniu pralkę i lodówkę, wprawdzie nie do zabudowy to utargowaliśmy 500 zł taniej. A jeszcze transport gratis i zabieranie starego sprzętu. Widziałam tam AGD do zabudowy i właśnie za jakieś otarcie potrafiło być kilka stów taniej.
No i ja mam negatywne doświadczenia z Media MArkt pod względem reklamacji i gwarancji, ale może miałam pecha...

I też przychylam się do wniosku Rubi, żebyś pakowała wielkością a nie rozmiarem , bo ja to już wiem która firma ma zzawyżoną, a która zaniżoną rozmiarówkę. Hania nosi teraz sukieneczkę z NEXT na 3-6 miesięcy ale nie wciśnie się w spodnie z H&M na 12 miesięcy:sorry2:

Rubi, a nie za wcześnie na ten prezent imieniowy? Hanny chyba w styczniu obchodzą;-);-);-)

Nasza baza ciuszkowa zrobiła konsylium ostatnio i wykombinowałyśmy, że chociaż wszystkie składamy zamówienie na dziewczynki mogą nam wyjść przecież siusiaki. Wtedy więc te wszystkie różowości dziewczęce sprzedamy i kupimy modele chłopięce- choć sporo też jest unisexów. Więc ja się o ciuszki dla drugiej dzidzi nie martwię. Ale zastanawiam sie nad metalowym łóżeczkiem , bo Drewnożerca już się dobiera do nowego...więc marne szanse że doczeka nowego potomka:no:

Daggy, spokojnie z tą wagą...Ja zaczęłam chudnąć jak już pogodziłam się z myślą że na wieki zostanę rozlazłą lochą i zaczęłam wyprzedawać przedciążowe ciuchy na allegro. I wielką dla mnie było niespodzianką że ni z gruszki ni z pietruszki...ja chudnę!!! Więc jak się Olcia rozrusza to też na pewno schudniesz.

Natimove, i jak tam????

Agnieszka...no to właśnie na Placu Tetralnym jest przedszkole Amelkowej i Rubi. I jak widzisz one mają zgoła inne opinie. Zresztą, przecież biorąc pod uwagę różnicę cen w państwowym i prywatnym zawsze możesz wynając native spikera który pracuje z małymi dziećmi- są tacy, i w ten sposób podwyższyć kontakt z angielskim. Finansowo pewnie i tak Cię to wyjdzie korzystniej. No ale różne są dzieci, różnie reagują i może Twój synek będzie przed- szkółką zachwycowy.

Miałam dzisiaj wyjśc z Hanią jak będzie ładna pogoda, bo już się lepiej czuje...Ciekawe kiedy ten plan się zrealizuje....
Słyszałyście , że lipiec też ma być deszczowy???
Coraz bardziej mi ta pogoda zaczyna rok 97 przypominać:angry::angry::angry:
 
Ostatnia edycja:
Musze sie uwaznie przygladac gdzie co kupic w Opolu, bo tutaj mam wsyztsko pod reka, nie mowie o tych slodkich ciuszkach za kilka funtow:-) ale to bedzie chyba jedyna rzecz ktorej mi bedzie brakowalo po powrocie:-)
 
I też przychylam się do wniosku Rubi, żebyś pakowała wielkością a nie rozmiarem , bo ja to już wiem która firma ma zzawyżoną, a która zaniżoną rozmiarówkę. Hania nosi teraz sukieneczkę z NEXT na 3-6 miesięcy ale nie wciśnie się w spodnie z H&M na 12 miesięcy:sorry2:

Ja się z tym nie zgodze H&M ma zawyżona numeracje i ich ciuszki na tle innych firm są jakby o rozmiar wieksze :tak:
Kubuś ma obecnie 84 cm wysokosci i bez problemu wchodzi w H&My 80 czy 86, kupiłam mu 92 to sie utopił :-p

Co do Nextu sie nie wypowiem bo nie mam ich rzeczy :no:
 
Agnieszka ;-) ja sie w 100% zgadzam z Amelkowa ;-) widze ile cierpliwosci i zapalu nawet do ulubionych zajec ma 4-latek... nie ma sily ale nawet 30 minut to dla niego za dlugo zeby wysiedziec....
za rok, moze dwa zapisze Jaska na angielski prowadzony metoda Helen Doron --> Helen Doron - język angielski dla dzieci - nauka, kursy, zabawa ale najpierw raczej na probe... nie bardzo usmiecha mi sie udzial Jaska w wyscigu szczurkow :-(

na pierwszym zebraniu w przedszkolu pani dyrektor powiedziala ze angielski jest ale 3-latki jeszcze sa na takie zajecia za male... w listopadzie chyba okazalo sie ze z calej grupy na angielski nie chodzi w sumie tylko Jasiek :szok: no i go zapisalismy... efekty sa niewielkie i krotkotrwale ale Jasiek jak napisala Amelkowa oslu**je sie z jezykiem i dobrze sie bawi ;-):tak:

Marcik ;-) wydaje mi sie ze firme H&M saly podala jako przyklad... prawda jest jednak taka ze Jasiek rzutem na tasme raz mial ubrany pajacyk z metka 0-3 miesiecy.... a moj wczesniaczek mial wtedy 7-8 tygodni...
zamiast patrzec na metke czy dlugosc dziecka lepiej porownac rzeczywista wielkosc ciuchow :tak::-)

a czepiajac sie jednak H&M to mam gatki tej firmy w rozmiarowce od M do XL - wchodze we wszystkie ;-)

saly ;-) ja jestem Hanna starej daty kiedy to Hanny nie mialy wyboru i imieniny mogly obchodzic tylko z Annami czyli 26 lipca ;-):-):tak::-D

zmykam bo mi sie kurczaczek zbyt przyrumieni :baffled::-);-):-D
 
Ja mam tylko jedna rzecz dla siebie z H&M kupiona po porodzie w rozmiarze xs :-D:-D:-D:-):-):-)

Moze to fakt, ze cos maja nie tak z dorosła i dziewczeca rozmiarówka ... my Kubciowi ciuszki jeszcze przed porodem w h&m wrocławkim kupowalismy i na poczatku utopił sie w dresik roz 50 :szok::szok::szok:. Mamy od nich ciuchy od 50-92 i sie nigdy nie zawiodłam, zawsze zawyzone i rosna z dzieckiem :-):tak:

Zapomniałam odpisac Amelkowej, nie mam krawaciku :angry::angry::angry: napisałam do goscia i to jakies beze sa nie róz :angry::angry::angry:

Ja miałam ang w przedszkolu Amelkowo-Jasiowym i jedyne co pamiętałam to piosenke My Bony is cos tam cos tam :-p
 
Amelkowa ;-) no wlasnie mialo grupy nie byc a potem sie okazalo ze Jasiek siedzi z pania Viola a cala jego grupa na angielskim... teraz jak ja go odbieram to widze ze jednak nie wszystkie dzieci a Jaska grupy chodza... ale skoro mu sie podoba :-)

ja mam na dzis serdecznie dosc... umylam kolejne okno, zrobilam pranie, troche sprzatnelam (wszystkiego na raz juz nie daje rady :-() no i na zamordowanie malza sil mi zabraklo....

firany wypralam jeszcze raz ale opcja "zaraz" znow sie zalaczyla... juz nie mam sily ich prac 3 raz ani prasowac... wisza juz... pogniecione :-(

obiadek zrobiony a malz.... sobie pojechal... no i dobrze ;-) bedzie wiecej dla nas :-D:-D:-D
Jasiek nadal nie bedzie jadl mlodych ziemniakow bo nie lubi na cieplo a starych nie bedzie jadl bo sa za stare :-( cos mu sie poprzestawialo bo ryz w domu juz tez zjada ;-) pewnie przez to co z ryzem - mus truskawkowy albo jagody :tak::-);-):-D

Marcik ;-) ja mam 2 rzeczy zakupione osobiscie w H&M ;-) reszta z lumpka ;-)
 
Rubi - Ty w 8 miesiacu okna myjesz? ze tez Ci sie chce:-) ja juz jak w 4 bylam to meza zagonilam zeby to za mnie zrobil :-) ja to nie mam sily do niczego i coraz mniej mi sie cokolwiek chce w domu robic, nie wiem jak bedzie wygladalo moje mieszkanie w 9 miesiacu, chyba sie do hotelu wyprowadze:-)

a z tym przedszkolem to juz chyba nie mam wyjscia bo gdzie indziej mi go juz nie przyjma, za pozno juz, zobaczymy jak to bedzie, moze mu sie spodoba, a z angielskim to wazne zeby mial caly czas z nim kontakt, on tak slodko mowi, ze jakby zapomnial to bym sie chyba poplakala:-( a bajki ma tylko po ang wiec moze nie bedzie tak zle.
 
Agnieszka, ja w 8 zdzierałam tapety, malowałam , tapetowałam i myłam remontowy bajzel. A potem się śmiałam że poszłam do szpitala urodzić i...odpocząć. Bo przez 4 dni w szpitalu Hania spała i jadła , a ja jak spała to czytałam książki i regenerowałam siły.:tak:

Ale tak swoją drogą Rubi to przy tych Twoich nerkach...lanie się mężulkowi należy. Tylko znowu mu się upiecze, bo Ty już lać nie masz siły:-p

Marcik , Rubi...ale jest naprawdę różnica między rozmiarówką dziewczęcą w H&M, jak ma " męskie" spodnie to mają być na9-12 i są, może troszeczkę luźniejsze, ale ok. Damskie są jakieś kosmiczne.

Amelkowa, dogorywaj biedaczko w lenistwie zupełnym, może zadzwonisz małżonowi żeby wracając...zrobił po drodze słodkie zakupy?:-p
 
reklama
hej Babki :-) ale się naczytałam:tak::tak:

rubi zamówiłaś zabaweczki?? fajniutkie te blubiśki ja sama się zastanawiałam czy nie zamówić dla Maćka tej rybki bo tak jakoś mi się spodobała a że mój A wędkarz zapalony to pewnie i jemu się spodoba hehe:-D:-D

co do rozmiarów to zgodzę się że jeden drugiemu nie równy a według mnie H&M faktycznie ma troszke większe ciuszki niż gdzie indziej bo parę razy zdarzyło mi się to sprawdzić

Agnieszko witaj w gronie Opolanek ja na temat przedszkola nic nie powiem bo jeszcze się nie rozglądałam za przedszkolami a różnie ludzie mówią :tak::tak: zobaczymy co się będzie działo w przyszłym roku bo to co było teraz to masakra, mam nadzieję że jak będziemy jeszcze tu na Chabrach to w jednym z przedszkoli znajdzie się miejsce dla Maciusia a ja jestem brana pod uwagę jako samotna matka także może nie będzie źle:tak::-)

dzieczyny to chyba tylko ja tak "dobrze" miałam z moim A jak byłam w ciąży, nie pozwalał mi nic robić ( odkurzałam i wynosiłam śmieci jak był w pracy:szok::szok:) a jak byliśmy na zakupach to nawet reklamówki ze szczypiorkiem nie pozwalał mi nieść:tak::szok::szok::szok:!!!!! hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry