Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
, teraz chodzi do tyłu

Madzia, Aniulka poprosze o przykładowy jadłospis chłopaków
Jeszcze raz gratulacje i bardzo jestem ciekawa jak ten twój aniołeczek wygląda. Co tak długo na ten wózek czekacie? Pochwal się jaki wybralaś.
,a miało być ciepło
no i po co ten deszcz
Chyba dzisiaj się pokisimy cały dzień w domu
. I moj syn nie lubi ziemiaków

. Na szczescie obiad je zawsze:-)
,nie masz czym się martwić.U nas kaszki jeszce do niedawna były dwa razy dziennie,a teraz też juz nie bardzo
Zresztą tyle co Maciek je teraz ,a nawet więcej jadł pół roku temu.Teraz zwyczajnie nie ma czasu,bo musi już lecieć,a siedzenie w krzesełku to katorga,przeważnie i tak je na sojąco w tym krzesełku
No i o samodzielnym jedzeniu jeszcze nie ma mowy,oprócz wiadomo chrupeczków,ciastek czy paluszków
U nas też czasem jakieś danie wypada,np.dzisiaj drugiego dania nie chciał,ale za to zjadł ryz na mleku.W sumie waga ok to nie mam się czym martwić.
Napewno musisz mieć swoje pieluszki i chusteczki,z tego co widziałam w pokojach są przewijaki,ale nie wiem co jeszcze.W szpitalu powinni ci powiedzieć,co musisz mieć,a zresztą jak będziesz chodzić na szkołę rodzenia to też pewnie powiedzą.Marcik to całkiem sporo Kubuś je,nie masz czym się martwić.U nas kaszki jeszce do niedawna były dwa razy dziennie,a teraz też juz nie bardzo
Zresztą tyle co Maciek je teraz ,a nawet więcej jadł pół roku temu.Teraz zwyczajnie nie ma czasu,bo musi już lecieć,a siedzenie w krzesełku to katorga,przeważnie i tak je na sojąco w tym krzesełku
No i o samodzielnym jedzeniu jeszcze nie ma mowy,oprócz wiadomo chrupeczków,ciastek czy paluszków
U nas też czasem jakieś danie wypada,np.dzisiaj drugiego dania nie chciał,ale za to zjadł ryz na mleku.W sumie waga ok to nie mam się czym martwić.
Jak on to robi
Mój na szczescie tylko nim trzęsie
i drugie danie


No różne cuda wianki odchodzą
Pasami nie zapinam,bo by była awantura,że się ruszyć nie może i i tak by jedzenia nie było
Staram się jednak karmić w tym krzesełku,na siedząco,czy tam na stojąco,oby tylko się nie przyzwyczaił do tego,że latam za nim z talerzem po całej chacie
. Rano tylko mleko pije w moim łózku;-)