rubi
wakacyjna mama ;-)
hej laski :-)
sory za zamieszanie z Kefeina... ja juz matriksy myle...proponowałam spotkanie w Kofeinie tutaj, Aga się odezwała i potem chyba z nią gadałam przez tel, albo SMSami sie kontaktowałysmy...spotkanie przekladane bo ja zasmarkana bylam i pewnie nie zapodalam info ze to w czwartek w koncu sie spotykamy...
Arco :-) wez Nikosia ze soba!!! w Kofeinie jest przewijak... w tygodniu jest tam cichutko, nie pali sie tam papierosow i nawet na jednej z naszych posiadowek widzialysmy jak dzidzia w nosidelku spała sobie smacznie ;-)
dziś nie popiszę bo mam duzo roboty, na 10:30 lece z Monia do przychodni wiec bede miala wyjete z pracy ze 2 godziny a terminy gonią :-(
so bądzcie grzeczne :-)
aha...
Aga :-) dzięki i sorki za wczoraj (sorki za zakonczenie)
Madzia :-) ja tez adresu nie znam :-(
sory za zamieszanie z Kefeina... ja juz matriksy myle...proponowałam spotkanie w Kofeinie tutaj, Aga się odezwała i potem chyba z nią gadałam przez tel, albo SMSami sie kontaktowałysmy...spotkanie przekladane bo ja zasmarkana bylam i pewnie nie zapodalam info ze to w czwartek w koncu sie spotykamy...
Arco :-) wez Nikosia ze soba!!! w Kofeinie jest przewijak... w tygodniu jest tam cichutko, nie pali sie tam papierosow i nawet na jednej z naszych posiadowek widzialysmy jak dzidzia w nosidelku spała sobie smacznie ;-)
dziś nie popiszę bo mam duzo roboty, na 10:30 lece z Monia do przychodni wiec bede miala wyjete z pracy ze 2 godziny a terminy gonią :-(
so bądzcie grzeczne :-)
aha...
Aga :-) dzięki i sorki za wczoraj (sorki za zakonczenie)
Madzia :-) ja tez adresu nie znam :-(
przyjeżdża do nas znajomy z miłością swojego życia(tak to określił) więc muszę chatkę posprzątać i coś przygotować, żeby mu siary przed dziewczyną nie narobić
może w poniedziałek, pewnie będę potrzebowała towarzystwa do wygadania się
idz do lekarza i sprawdz czy poza tym małemu nic nie jest


. pani pediatra wypytała o wszystko sprawdziła czy aby to nie różyczka i kazała kąpać Małego w emolium i podawać wapno. Eh najważniejsze, że to nic groźnego:-), A że ja też jestem Alergikiem to aż się boję, że Aluś też będzie na sporo rzeczy uczulony
, za to u Nas jest sprawa z przykryciem, Aleks za chiny ludowe nie chce soać pod przykryciem, cwaniak wyczuje nawet pieluche
, Aleks już też miał
Martwiłam się o mleko dla Nikosia, które jest zamrożone i czeka na lepsze czasy ;-)