reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

Co jak co Magda ale Ty też nie masz za co przepraszać, tylko współczuć trzeba bo katarek męczący. Teraz taki okres się zaczął przeziębień i katarów, że pewnie trudno się będzie spotkać w większym gronie :-(
No i szkoda mi tego spotkania, bo chciałam Was poznać bo na tych warsztatach to nie było okazji aby dobrze pogadać.:-(
 
reklama
Madzia Kubus mało łapie infekcje od innych, wiec nam bez roznicy ;) Tylko ty zdecyduj czy jest parapetówka czy nie? ;) Ja ja narazie adresu do ciebie nie mam, wrzuc mi na pw :)
 
Czy dobrze pamiętam, że któraś z Was kaloszy dla dziecka szukała? Właśnie przeglądałam gazetkę z reala, są tam po 20 zł ;-)

Pamiętacie te rzutniki z bajkami, okazało się że nadal go mamy, muszę tylko sprawdzić czy działa, ale jestem "zajarana" ( mam nadzieję że nie za szybko ;-) )
 
Hiox no to fajnie,zapraszamy! zaraz Ci adres wyślę.
Maciuś tak jak pisałam,nie jest mocno chory,tylko z noska mu cieknie,ale jeszcze nie po kolana;-)Miałam dylemat czy w ogóle o tym pisać czy nie,bo raz patrze wisi mi gil, a za moment już nie ma i zdaje się być wszystko ok,jednak nie chciałam,żeby któraś z Was miała mi zazłe,jakbyśmy zarazę rozsiali,to też się grzecznie przyznałam jak sytuacja wygląda:sorry:

Agita ,Hiox to o której będziecie? 16,17?
 
bry ;-)

u nas cos sie kluje.... Jasiek smarka, ma 37 st C i....wysypkę :-( wczoraj miał tylko na szyi a dzis juz i brzuch i plecy zajęte :-( właśnie poszli do lekarza...

tak czy siak na parapetowce nas nie bedzie i Jasiek sie juz martwil ze Madzia bedzie musiala kupic nowe mieszkanie zebysmy mogli innym razem na parapetowke isc...

a jak ma szkarlatyne to.... bo przeciez jak byla parapetowka u Amelkowej to Jasiek tez ze szkarlatyna wyskoczyl :-(

no to teraz troche zaleglosci... Byłam wczoraj z Monią u lekarza - na USG wsio OK, tylko trzustkę przeslaniały gazy jelitowe ale dr S powiedzial ze jak wszystko inne bez zarzutu to trzustka pewnie tez :-)

udało mi sie zarejestrowac do dr Gawor na 6.10. na 8:00 rano :-) wiec super - wtedy tez mamy alergologa na Witosa po 12:00 wiec wezme opieke i nie bede sie stresowala ze zwolnilam sie z pracy i tak dlugo mnie nie ma (wczoraj nie bylo mnie w robocie 2 godziny i 15 minut) i musze to potem odrabiac...no ale do konca roku zostanie mi tylko 1 opieka :-(

dobra...spadam --> 3majcie siem ;-)
 
Maciuś tak jak pisałam,nie jest mocno chory,tylko z noska mu cieknie,ale jeszcze nie po kolana;-)Miałam dylemat czy w ogóle o tym pisać czy nie,bo raz patrze wisi mi gil, a za moment już nie ma i zdaje się być wszystko ok,jednak nie chciałam,żeby któraś z Was miała mi zazłe,jakbyśmy zarazę rozsiali,to też się grzecznie przyznałam jak sytuacja wygląda:sorry:
Magda ja Ci bardzo dziękuję że o tym napisałaś,:-) ja wolę dmuchać na zimne, tym bardziej że Nikosio malutki jest i nie daję sobie odciągać wydzielin z noska i bardzo się męczyliśmy z tym katarem.
Rubi zdrówka dla Małego :-*

Oj aby nam te dzieci jak najmniej chorowały :-)
 
Madzia pewnie blizej lub dalej 17 godziny :D, choc kto to wie jak dzis nam pojdzie drzemka i jedzenie ;) no i musimy się jeszcze do Opola dowlec ;)

Kubus ma mega guza, uderzył sie o róg komody :( ale płakał, mam nadzieje ze wstrzasu nie dostał :(
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny! miałam takie zaległości, że chyba od godziny czytam, ale dałam radę, a dokładnie moja córa wytrzymała:szok:
Moje Biedactwo od wczoraj katarek i tak mi jej szkoda! a ona mimo to biega po całym domu, gile z nosa a ona i tak ma to gdzieś... ale coraz bardziej marudna nam się robi:no:
Agita z tego co czytałam to mamy "podobne problemy"... Zosiunia też jest uczulona na białko mleka krowiego i rozszerzanie jej diety do roku naprawdę było tragiczne, tego nie, tamtego nie, a od tego co mogła to ...... się chciało i tyle...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry