reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

No i my już po wizycie u neurologa i nie jest żle:-), ale zawsze musi być jakieś ale:eek:, Otóż Aluś już super trzyma główkę w lini ciała, więc reahbilitacja na główkę niedługo dobiegnie końca, ale za to ma trochę obniżone napięcie w pleckach (nie prostuje ich, tylko się garbi) i niby w nózkach - czego ja osobiście nie widzę:confused2:, więc teraz dobrze by było to wyćwiczyć, ale pozatym wszystko OK, kontrola za 2 miesiące i Pan doktor powiedział, że napewno Aluś wszystko do tego czasu nadrobi:tak:. Za 3 tyg mamy kontrole u Pani doktor fizjoterpeutki, więc zobaczymy co z tym napięciem. Narazie neurolog powiedział, jak masować Małego, żeby te plecki prostował:-)
Madzia ja będę tak ok 16:30 - 17:00 :-)
Arcobaleno ja też mam taki rzutnik w domu i jeszcze jakies bajki Brzechwy i Andersena:-)
Rubi eh, to nie ciekawie, Alusia Pani doktor też badała pod kątem szkarlatyny, na szczęście to nie to, DUZO ZDRÓWKA DLA JASIA:tak::-) a i super, że USG Moni wyszło prawidłowo:-)
Aniaf24 kurcze, az normalnie strach mnie ogarnia na myśl związaną z rozszerzaniem diety itd.:eek::-(, no i glutenu też narazie nie, więc reasumując nawet biszkopta Małemu nie mogę dać, bo mleko w nim jest, a wogóle te wszystkie te fajne kaszki na dobranoc i takie tam mają mleko:crazy:
A tak wogóle to Aluś ostatnio zanim Go wysypało to dostał danie, w którym był nowy składnik - Groszek:crazy:, więc nie wiem czy to przypadkiem nie jest winowajca wysypki, odstawimy i zobaczymy, oby to było to:-)
Hiox biedy Kubuś, daj Mu buziaka od Cioci:-),
 
reklama
Agita co do rozrzeszania diety to tak jak pisały dziewczyny, najpierw jednoskładnikowe dania, czyli przez 2-3 dni np marchewka (moja lubiła "słodką marchewkę - gerbera" innej nie chciała jeść) po troszku, pół słoiczka, a jak będzie miał apetyt to cały i w między czasie nic innego, bo się pogubisz co uczuliło a co mogło uczulić, po 3-4 dniach powinna wyjść reakcja alergiczna, jeśli nie ma to dobrze:-)
-ogólnie możesz dawać, marchewkę, dynię, ziemniaki, ryż, próbować mięso z królika, kurczak, indyk, banany, jabłka i powinno być dobrze, kaszki ryżowe ("czyste" lub z bananem, malina uczula i owoce leśne też, jabłko) natomiast nie wiem jak to dokońca u Was bęszie bo skoro jest na piersi to powinien mieć rozszerzaną dietę dopiero po 6msc..
-nam alergolog na Witosa powiedziała tak jak pisałam wyżej, praktycznie tylko tyle na początek i nic więcej, absolutnie ryb, wołowiny, cielęciny
-ok 7msc dawałam jej chrupki kukurydziane, może mogłam wcześniej, nie wiem
-po roku sytuacja wyląda lepiej... wołowina, cielęcina, ryby, warzywa, praktycznie wszystko oprócz selera, winogron, brzoskwiń (nic pestkowego), malin, owoców leśnych, cytrusów, pomidorów...
-biszkoptów to już wogóle dlatego chrupki kukurydziane
-a w sklepach cięzko jest znaleść coś konkretnego dla naszych maleństw.. dyskryminacja...
-dobre są musy owocowe, ale najpierw osobno każdy owoc, Zosia jadła jabłko tylko kupione, ze słoiczka nie było mowy, ale w musie już było ok :-)
 
Kurcze aniaf dzięki bardzo za takie wskazówki:-), no Aluś nie jest na piersi, wcina Nutramigen, no i wiem, że powinnam powoli wprowadzać, ale na początku tak nam fajnie szło, żaden słoiczek dla niemowląt po 4 miesiącu go nie uczulił tylko gruszka, nawet winogron i brozskwinia była Ok, teraz niecały tydzień zaczęłam mu dawać słoiczki dla dzieciaczkó po 5 miesiącu i tam są dodatkowe składniki i chyba za szybko chciałam Mu to wprowadzić:confused2::no:, no to teraz muszę powoli znowu sprawdzac-),a co do kaszek ryżowych to ich nie toleruje bo wymiotuje po nich:-(, co do wołowiny i cielęciny to wiem właśnie, ze nie można i zgadzam się, że dla Maluszków uczulonych naprawdę czasami trzeba się natrudzić, żeby znaleźć coś pożywnego i dobrego do jedzenia:tak:
 
Hiox dobrze,ze mi przypomniałaś,zaraz wyciągnę;-) JAk Kubuś ,doszedł do siebie?

Dzięki ,ze byłyście,no i prezent rewelacyjny:tak: Dziękuję bardzo!
Maciuś juz śpi,chatka ogrnięta,tylko co ja teraz z tym jedzeniem zrobie???

Mieliśmy jutro jechać na wieś koło Namysłowa ,bo jest tam msza za bacię K,ale udało mi się i z młodym zostajemy w domu:-):-):-).Nie chce żeby się tam doprawił (to tylko taka wymówka hehe,bo widziałyście ,ze nic mu nie dolega:-D).Wprawdzie teraz jak się położył to nos znów zatakany,ale syropki wypił,nasmarowalismy się mazidłami i mam nadzieję,ze będzie ok.
No więc jutro starego wysyłamy na wieś z teściami,a my się sami byczymy:-p
 
Madzia Kubus juz przestał ryczec na klatce schodowej, w aucie juz całkiem mu humor wrócił. Nie wiem czemu tak sie rozryczał, oby niechęc do bloków nie wrociła, bo to było straszne :(

To my dziekujemy za goscine :) Mieszkanko bardzo ładne :)
 
reklama
Madzia dobra ściema to podstawa:tak:, a tak wogóle to dzięki za zaproszenie, było super:-), mam nadzieję, że częsciej będziemy się spotykać w takim towarzystwie:-D
Mój P. nawet dobrze poradził sobie z Małym, chociaż nie chciał Mu łobuz spać:confused2:, ale za to po kąpaniu padł jak kawka:-p
A ja też za chwilkę ide spac, coby chociaż raz w tyg. być wyspaną, oczywiście jeśli Aluś pozwoli:rofl2:
Dobranoc dziewczyny;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry