no hellołłłł wszystkim
ja dizś juz miałam zacząć pisać o 4:30 bo mi sie trochę nudziło :-) tzn wojtek się sam bawił ale tak mnie rozbudził że nawet już mi się nie chciało zasypiać


chyba psychiczna sie robię
u nas noc jak noc - 5 razy do wojtka, 3 do karolki jeszcze żeby chociaż zbiegli się w czasie to nieeeee
co 40min pobudka


no ale w związku z tym przypilnowałam rano karolcię na nocniku i siuisu trafiło



odwiozłam ją do żłoba, potem prosto na rehabilitację do dr Kani i wiecie co z moim Wojtulkiem wszystko jest oki
dr powiedziała że szybko zacznie chodzić i że jest bardzo silny a odruchy w pełni prawidłowe i niczym mam się nie przejmować bo dziecko wzorcowe tyryryryryryryry cieszę się jak głupia :-):-):-):-) za 3 mies na kontrolę czy aby nic się nie popsuło ;-) w każdym razie mały ciągle się śmiał i prężył

i p dr powiedziała ze nie ma sensu zalecać żadnych ćwiczeń ani "noszeń" bo i tak sobie na to nie pozwoli


jest za silny i nawet jej nie udało się małego cholerę okiełznać

pojechałam później prosto do pracy załatwić co nieco, teraz szybko gotuję obiad i zaraz jadę na dermatologa, po karolcię, na spacer, po drukarkę, na pocztę i do domu, na obiad, na plac zabaw i do spania uuuffffff duuużo mam dizś od zrobienia :-) ale cieszę się ...
w końcu zebrałam wszystkie sprawy które musimy załatwić w jedno miejsce, przykleiłam na tablicę i tak wykreślam co dzień po trochu
Amelka moja karolka tez ma katar - norma żłobkowa, ale wczoraj ubrałam ją znacznie cieplej na spacer, dałam jej 3xvit c i wapno i trochę syropu prawoślazowego i dzis rano już znaczznei lepiej nawet nocka była w miarę ok
Aga - fasjnie że już jesteś, ale z tymi zwłokami w "waszym" domu to niezły szok



az mi ciary przeszły brrrrrr
i nie przemęczaj sie, wyluzuj z tym ogarnianiem chałupy
my na warsztaty sie wybieramy ale jeszcze nie wiem dokładnie kiedy...
spadam rozwiesić pranie i lecę do lekarza...mały spi tak słodko że szkoda mi go budzić
Magda jak to wasza nie działa?? a nasza zasuwa że hoho, przyjdź do mnie na kawę to się chociaż windą przejedziesz hihihihihi