Cześć Dziewczyny,
właśnie wcinam obiadek i czytam co nowego na BB,
Agnieszka dopiero zasneła od 9.00, a Zosia poszła z babcią na spacer, wróciła i zasneła.. chwila spokoju
Favola, ja ma 2 dzieci, jedna ma prawie dwa latka, a druga dopiero miesiąc, starsza ma skazę białkową, a druga pewnie tego nie uniknie, genów się nie oszuka...
i mam 24 lata, więc nie jesteś sama... cokolwiek to oznacza
dobra, dobra, to kiedy idziemy razem na jakiś spacer, ja z małą wychodzę tylko jak jes fajna pogoda, tak jak dzisiaj, byle nie moko... ale jeszcze boję sie wychodzić sama... z dwiema córami, bo Zosia to mały łobuz i boje się że mi będzie uciekać podczas spaceru... musze chyba jedną w chuste i drugą do wózka...
ps: podziwiam Anik jak widze kiedy idzie z Wojtkiem, Karolcią, psem i zakupami... szok, ale widać, że ma wprawę, ja muszę się jeszcze wyrobić..
