reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

Hej:-)
Kamea no wlasnie smiałam się z koleznką, ze ani się obejrzymy, a bedziemy rodziną:-)
Co do wyjazdu za granicę, to ja tez mam studia, podyplomówkę, mnóstwo kursów itd, ale co z tego, skoro w moich stronach w Polsce mają to gdzies i jak juz sie gdzies praca znajdzie to z wielką łaską dają 1500 brutto. Tu pewnie nie znajdę tak dobrej pracy, ale tez nie mam zamiaru robic na tasmie. mam pewien plan, ale nie wiem czy wypali. A póki co dla mnie wazne jest, ze mam te studia zrobione, dla mnie samej, czuję z tego powodu satysfakcję i tyle:-)
A co do zachowania Michałka to u nas tak samo jest:-). Aleks tez przybiega się tulic i całowac i jeszcze cwaniak pokazuje co zrobił i mówi "nie, nie, nie" i macha ręką w tym gescie:-D
Ewuniaf mam nadzieję, że podejmiesz jak najlepszą dla Was decyzję co do pracy:tak:. Ja chciałabym na pół etatu isc, to było by dla mnie super:-)
Gimpelka, był okres, że P jezdził sam za granicę, ale na kazdy weekend był w domu i po 2 miesiącach powiedziałam dosc, bo ja tez uwazam, ze lepiej miec mniej, ale byc razem, to jest najwazniejsze:-), dlatego tez razem jestesmy tu w DE:-)
Rubi My mamy zabezpieczenia na wszystkich kuchennych szafkach i lodówce, ale co z tego, jak Aleks umie jeotwierac:szok: i tez ketchup uwielbia wrecz. TO chyba pierwsza rzecz jaką wyciąga z lodówki, a i jeszcze masło:dry:
A po obiedzie śmigamy na zakupy. Teraz są takie przeceny, ze letnie ubrania mozna kupic juz za 1 euro:szok:
 
reklama
takie to nasze polskie realia. Mnie zniechęciła sytuacja mojej koleżanki. Podobnie jak ewuniaf położna. Wyjechała za swoim facetem zagranicę. Nie ma najmniejszych szans na pracę w zawodzie. Najpierw pracowała na taśmie, później jako pokojówka w hotelu, ostatnio udało jej się dostać pracę w domu starców, na nic lepszego nie ma co liczyć. Zresztą czas pokaże, narazie jesteśmy tutaj i podobnie jak Ty Agita, mam pewien plan ;-)
 
Ooo chyba trzeba zalozyc klub "mamy z planem" :) bo ja tez po cichu cos tam planuje :)

Wam się pewnie dzisiejsza pogoda nie podoba ale mnie tak :) melancholijna :)
 
ja tez mam plan ;-) przyjmiecie do klubu? :-)

ona... gdyby mi w pracy kaloryfery grzaly, gdyby nie padalo to luzik... oooo...i gdybym mogla sie polozyc, nakryc kocykiem i kimnac w samotnosci to.....bajka ;-)

ale siedze w robocie, owinieta w ponczo, zimno mi w stopy, siku mi sie ciagle chce i boli mnie gardlo :-( jesien....ale nie zlota polska :-(
 
wiesz co Agita, w sumie coś mi nie pasowało z Michałkiem i przytulaniem, ale tak dzisiaj fajnie gwarno na tym watku, że łatwo można się pogubić ;-)

ok. załóżmy ten klub. Może coś razem spłodzimy;-)

U mnie za oknem tez pada... a miałam dzisiaj trawe skosić. Ale to nic, oddam się rozkoszy prasowania;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bry wieczór
Normalnie nie maiłam jak dzisiaj zasiąść:szok:
Ewa...kiedy znowu będziesz?
Sylha...ja to w sumie nie zdążyłam zacząć badań:) rzuciłam nerwową pracę i po dwóch miesiącach w ciąży byłam:-)a lekarz mi mówił,że tak będzie,a ja nie wierzyłam.

A w ogóle to Dorian prawie z łóżka mi zleciał:zawstydzona/y:tak się turlał,no i z nowości to maruda nie chce mymlać kaszki,zaglądam w paszczę a tam dwa dziąsła jak bańki,podbielone i to trójki?Myślałam,że to troszku później się zaczyna tzn.wiem,że zanim wylezą to może jeszcze potrwać,ale tak już?

Praca moja...jak pomyślę,że Dorian beze mnie,a co gorsza ja bez niego to mi się odechciewa:((( a kiedyś to pracoholiczka byłam.
Też chcę do Klubu Biznesu:))) na handlu się znam:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry