reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

reklama
Zamarzać przy tak pięknym słonku :szok: To se ne da.
Ale trzeba iść w końcu pomachać żelazkiem (zabieram się do tego chyba od dwóch tygodni i zabrać coś nie mogę - o górze ubranek dla maluszka nawet nie wspomnę); no więc ruszam swoje cztery litery i do deski marsz!

Miłego dnia.
 
hehe - w końcu się zmobilizowałam i ogarnęłam to prasowanie - zostało mi już tylko kilka kaftaników, ale teraz to już pikuś :-)

Poza tym ok - robota idzie w domu naprzód (lepiej późno niż wcale ;-)).
Ja też mam nieco więcej energii - ot, chodzę wcześniej spać, to sie i wysypiam lepiej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry