Marcik ;-) a kiedy na show wracasz? planujesz jakies imporciki? no i znam dzieciatka co kilka tygodni mialy jak z mamusia na wystawe jechaly ;-)
Plany planami, a zycie zyciem ... wrocic musze bo ta moja bida Aska czeka az ja zabiore po tego ostatniego Caciba do intera

, juz długo czeka

Tyle dobrze, ze mi obojetnie z jakiego kraju dostanie, moze byc i nasz

. Chciałam jej jeszcze z 2 championaty zrobic, ale nie wiem czy dam rade bo to czasochłonne (chciałam Niemcy i Wegry lub Austrie

, polski, czeski i słowacki championat ma

), chyba ze po jednodniowy championat sie wybiore do jakiejs koziej wólki, jak Kijów czy inne Mołdawie

Jak wszystko wypali z przeprowadzka i beda warunki na małe, a co wazniejsze Kubus pozwoli

, to ja pokryje :-). Miała juz jeden miot

porozrzucało go po Europie, a mi w hodowli przybyło kilka championacików ;-).
Miałam ja kryc wiosna zeszłego roku, tak planowałam juz wiele m-cy przed, a tu ciaza i ja takiego extreme sie nie podjełam

, choc zamowiem duzo miałam

. Wiekszosc by dw kennelach w Europie i nawet USA zamieszkała ... zamowienia odmowiłam, wyjscia nie było.
Ja tez mam znajomych co od ur dzieci po show ciagali, jak moj TZ to widział

. Lezy takie małe zawiniątka na klatce

, a rodzice plotkuja ze znajomymi ... stwierdził, ze my psiarze jestesmy bardziej psychiczni, niz myslał



Ja od poczatku sie na takie cos nie pisałam uwazam, ze Kubus jest za mały na takie trasy i polowe warunki

. Na wystawe owszem poogladac, u nas w miescie jak najbardziej, na wojaze przyjdzie czas :-)