A tu coś z uśmiechem ;D
Uczennica:
-pani tak przytyla czy jest w ciazy?
Ja:
-kochanie,lepiej nie podchodz,bo to zakazne.
Zyczliwi:
-jak sie czujesz?
-jak w ciazy!
-ale przytylas!
-a co, powinnam schudnac?
-ale przytylas!na kiedy masz termin?....
-na dzis.(na wczoraj)
-ale przytylas!
-moj maz uwielbia jak jestem gruba.teraz sie seksimy jak kroliczki
-na zwolnieniu?ja pracowalam do konca!
-a ja nie musze :-)
-do kiedy masz zwolnienie?
-do konca.
-dlaczego?cos nie tak?
-nie - mam takie wspaniale wyniki badan,ze lekarz mi w nagrode dal...
-....ciaza to nie choroba
-to dlaczego lekarze zabraniaja ciezarnym wiecej niz zawalowcom?
-jestes dopiero w polowie ciazy?!niektore z takim wielkim brzuchem to do porodu
ida!
-ja bede pod koniec stawiac sobie talerzyk na brzuchu.a na porodowke sie
poturlam.wiesz...z czworaczkami tak jest...
-no.no ale ci sie dobrze wiedzie...taki brzuchol...
-taaaak...maz dobrze gotuje.
-czesc,grubasie!
-witam chodzaca anoreksje...
-ty...taki brzuch...a moze to blizniaki?
-na pewno nie.ja tak zawsze mam.poprzednim razem urodzilam slonia,teraz bedzie
telewizor plazmowy do kompletu.
/glupie pytania-glupie odpowiedzi.cale zycie z wariatami...ehh/