• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Plotki, ploteczki, pogaduszki...

Kropecka to dobrze ze ktos mnie rozumie bo ja jestem juz poprostu zestresowana jezdzeniem autobusami itd....a mnie przez cala ciaze zdazylo sie tylko 1 raz jak taka lasnie starsza pani chciala mnie puscic:) zrobilo mis ie naprawde milo!ale to byl tylko jeden jedyny raz!
 
reklama
Mnie tez zaproponowano miejsce zaledwie raz.
I tez przyszlo mi stoczyc walke slowna z kilkoma starcami jadacymi wlasnie - jak na ironie - na pogrzeb kolegi. Zaatakowali mnie werbalnie widzac, ze siedze. Nie zrobil na nich wrazenia ani moj niemaly przeciez brzus, ani fakt, ze mialam torbe z zakupami, teczke z dokumentami, a na sobie ten nieszczesny, ciezki kozuch. Paradoksalnie na przeciwko siedzialy wygodnie 4 malolaty. No, ale latwiej przeciez wyzyc sie na jednej ciezarnej niz na grupie podlotkow...
Ale ze jezyk w gebie mam ciety, to swoje powiedzialm.
I nie myslcie - bo bardzo kulturalnie :laugh:
 
najlepsza byla mama mojej przyjaciolki ktora raz jechala w tramwaju i zrobila awanture chlopakowi ze nie ustapil dziewczynie w ciazy a ta dziewczyna na to ze ona wcale nie jest w ciazy :) Ja bym sie na jej miejscu nie przyznawala :)
 
kasiaczek - to ja lecę do ciebie rodzić :D :D
Llilih - nie dziwię się, że ciebie to wkurza. Ja na szczęście nie jeżdżę autobusami i tramwajami
Ale ostatnio tez się miło poczułam jak na siłe wepchnięto mnie do badania krwi ( ludzie z kolejki) - po prostu tak jakoś fajnie :D
A tak ogólnie to raczej miałam neutralne spotkania.
Ale dużo słyszłam o wrednych ludziach z komunikacji miejskiej. I to nic dobrego.
 
Wydaje mi się, że teraz ludzie są bardziej egocentryczni i egoistyczni. Kiedyś pod tym względem było lepiej, ludzie byli milsi i bardziej życzliwi. A teraz tylko "ja", "moje", "dla mnie". Ważne, żebyśmy nasze dzieci dobrze wychowały, ale czy będzie im z tym w życiu lepiej???
Ja już teraz widzę po Piotrku, że z niego to taka "dupa w korach" i jest za miękki jak na dzisiejsze czasy, bo go wychowuję według zasady: postępuj tak, jakbyś chciał, żeby inni wobec ciebie postępowali. Nie wiem, czy nie powinnam go wysłać na karną kolonię do buszu. :-)
 
ja też dzięki Bogu nie jeżdzę autobusami. Ale za to jak podchodze w hipermarkecie do kasy pierwszeństwa dla kobiet w ciąży, z dziećmi i inwalidów to wpycham się na chama bez kolejki. A jak ktoś pyskuje to ja na to  - nie widze żeby Pan był w ciąży albo na wózku. To ludzi toch hamuje, ale ile sie przy tym nagadają. Tyle że ja zlewam takie gadanie, bo szast prast i mnie pani w kasie skasuje i już mnie nie ma a oni niech tam sobie stoja w kolece i gadają. Jak ja juz tego nie slysze to mam to gdzieś. Tylko jak im się tak chce. Dziwię się ludziom, a najgorsze to sa stare babay!!!
Tyle że jak jestem na jakimś małym osiedlowym sklepiku i sa dwie osoby przede mną to mi się już nie chce po  prostru żadnych akcji robić. Bo mnie już wkurza czasem to gadanie innych ludzi. Ekspedientki zazwyczaj sa ok gorzej z ludźmi w kolejce.
 
Jeśli chodzi o hipermarkety i kasy pierwszeństwa to już mój mąż dba o to żeby z tego przywileju skorzystać :) Sam nie lubi stać w kolejkach ;) Ostatnio wyprosił z kolejki taka młodą parę. Poszli sobie do innej kasy. Czasami trzeba walczyć o swoje prawa. Wkurza nas też bardzo parkowanie na miejscach inwalidzkich. To już są naprawdę "inwalidzi" z tych ludzi.
 
Dobrze ze nie tylko ja mam takie zdanie...ale ja swoja droga takiego szczescia nie mam...mnie tez czasem szkoda nerwo i gadania tych patafianow:( nie raz widzialam u nas w hiper jak kobiety musialy stac z malenskimi dziecmi bo im awantury robili a kasjerki chyba nie mialy odwagi nic pow:(:(
Kiedys na kobiete w ciazy czy chorych bardziej zwracano uwage a teraz nikt si enie przejmuje! jej jak trzeba przeciez uwazac bo jakby mogli to by w ten nasz brzuszek jeszcze uderzyli specjalnie...:( naprawde to jest przykre:(
Tak ja na poczcie pisze ze z widoczna ciaza(co uwazam za glupte bo kazdy ma inny brzuszek u innych widac w 15 u innych nie widac nawet w 30 pozatym na poczatku kobieta tez sie zle czuje) ma pierwszenstwo ale nie raz czytalam i slyszalam jak kobiety musialy karta ciazy straszyc bo gadano ze udaje....:(
 
reklama
ale tak jest chyba wszedzie heh
ja mam jeszcze dodatkowo maly brzuszek np w 4tym miesiacu jeszcze prawie wogole nic nie bylo widac

ale jak czasem z mezem jedziemy autobusem albo metrem to on normalnie karze komus zejsc
(i jeszcze doda czy nie widzi ze ja jestem w ciazy) az mi czasem glupio
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry