Wydaje mi się, że teraz ludzie są bardziej egocentryczni i egoistyczni. Kiedyś pod tym względem było lepiej, ludzie byli milsi i bardziej życzliwi. A teraz tylko "ja", "moje", "dla mnie". Ważne, żebyśmy nasze dzieci dobrze wychowały, ale czy będzie im z tym w życiu lepiej???
Ja już teraz widzę po Piotrku, że z niego to taka "dupa w korach" i jest za miękki jak na dzisiejsze czasy, bo go wychowuję według zasady: postępuj tak, jakbyś chciał, żeby inni wobec ciebie postępowali. Nie wiem, czy nie powinnam go wysłać na karną kolonię do buszu. :-)