reklama

Plotki, ploteczki, pogaduszki...

reklama
wlasciwie Biedronka to nie wiem, czemu farbowanie mialoby byc nie najlepszym pomyslem. Bylam dzis u znajomej fryzjerki i trafilam na dziewczyne, ktora ma termin na ten tydzien. Powiedziala, ze chce ladnie wygladac w czasie porodu i robi sobie nowy kolorek :laugh:
 
no widzisz wesolutka:)poza tym podobno nie powinno się zmieniac fryza niedługo po porodzie,bo dzieciaczek może się wystraszyc:)wcale jaj sobie nie robię,bo ponoc chodzi o tą słabą ostrośc widzenia,ze widzi tylko jakby zarys kształtów i jak mama np. zetnie włosy albo zmieni poważnie kolor to dzidzia moze się wystraszyc:)
 
A ja chyba dzis dzwonie do gina, bo bardzo czesto mi twardnieje macica od wczoraj i przyznam, ze pobolewa krzyz tak "okresowo". W trakcie jak boli to macica jest twarda... Nie wiem, moze powinnam pojechac na ktg, a moze to juz? ;) Wczoraj niunia tak szalala w srodku, a od wieczora sie uspokoila bardzo i prawie sie nie rusza az do teraz.
 
Jeszcze nie dzwonilam. Wstrzymuje sie, zeby wiedziec co mu powiedziec
Malutka juz troszke sie porozciagala, chociaz jeszcze malo jak na nia, a bolec przestalo poki co (moze poki siedze).
Na razie wiec nie zadzwonie. Ide sie przejsc na targ po jakies cudenka na Swieta (pierwszy raz bedziemy sami u siebie na Wielkanoc)... Bede sie caly czas obserwowac i zobaczymy co bedzie...
 
reklama
My też nigdzie nie jedziemy. Chciałam, żeby Jarek z Piotrkiem pojechali choć na trochę do teściów, ale nie chcą mnie zostawić samej. Zrobimy więc sobie skromne święta. Tylko jajka będą naszej "roboty", resztę chyba kupimy :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry