olka30 z tym kredytem to masz racje, ale musisz zauważyć że jeżeli jej mąż nie ma umowy na czas nieokreśłony oprocentowanie na kredyt jest wyższe

Nie dostaną wyższego kredytu przy jednym dochodzie, a czy jest sens spłacać kawalerke przez 30 lat?
Już lepiej poczekać rok czy dwa i zadłużyć się na 25 lat i na minimum M3 ( takie jest moje zdanie).
Jestem dosyć dobrze zorientowana w tym temacie, my odbydwoje byliśmy zatrudnieni, niestety mąż od dwóch lat ma umowę na czas określony. Nasze banki tak działają, "coś za coś" jak nie masz umowy na czas nieokreślony masz nieco niższą zdolność kredytową i wyższe oprocentowanie. DOpiero 1 szansa na mieszkanie jest teraz

tzn jak dobrze pójdzie mąż właśnie dzisiaj powinien dostać umowę na czas nieokreślony.

Byliśmy już w bankach i jest tak jak mówisz , teraz musi przepracować minimum 6 miesięcy na tej umowie i możemy się starać. Tylko niestety za pół roku to ja będę bez pracy

, ale jak coś znajde to od razu bierzemy się za kupno nowego mieszkanka.