reklama

po wizycie u gina

reklama
Idę dziś na wizytę (mam nadzieję, że ostatnią):confused::confused::confused: i usłysze zbawienne słowa: "Oooo mamy duże rozwarcie - prosze przyjechać do szpitala" - marzenia sciętej głowy;-);-);-)
A tak poważnie, wczoraj wieczorem tak mnie chwyciło w pachwinie jakby skurcz??? Nie mogłam się ruszyć, dopiero po 10 minutach puściło - miałyście coś takiego??? Zastanawiam sie co to???Aaa i jeszcze brzuch mi wtedy skamieniał, młody przestał wierzgać i musiałam go potem podsłuchać na moim urządzeniu szpiegującym czyli detektorem tetna.
Powiedzcie co to mogło być???
 
Rudykotku nie martw się ja byłam wczoraj na ostatniej wizycie i dowiedziałam się że teraz to już każdy rodzaj bólu może być - i nie mamy sie nim przejmować chyba że jest regularny

A dowiedziałam się tylko że szyjka skrócona a rozwarcia nie ma... buuu...
 
No, a ja slysze, ze wszystko do porodu nie gotowe, to nawet nadzieji nie mam...
Paulinko mi lekarzpowiedzial, ze ani czop nie musi odejsc, ani wody... moze Cie zaskoczy, w koncu to juz tylko kilka dni...:-)
 
Wiecie, najlepiej nie sluchac tych naszych lekarzy i poloznych w takich momentach...co to da ze powiedza ze jest rozwarcie, jak to moze potrwac tak 2-3 tygodnie i na odwrot jak nie ma ropzwarcia i nagle w pol dnia sie rozkreci i zostaniemy mamusiami :tak:
Asiu- bez stresiku na wizycie, wsio bedzie dobrze...wkoncu jedziemy na tym samym wozku :-D
 
Jestem po wizycie i pan doktor po badanku stwierdził, że główka wstawiła się do kanału rodnego ale rozwarcia nie ma. Mam przyjechać we wtorek na KTG ale zabrac tez torbę bo może to będzie już:szok::szok::szok:. Zobaczymy:-D:-D:-DA i powiedział mi, że po terminie czekają do 5 dni i wywołują, więc maksymalnie pokulam się do 30 .10:-D:-D:-D
Pozdrówka - asia i franuś
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry