reklama

Pobyt w szpitalu

Ktoś tu o mnie wspomnial i mnie wywolal 😊 Przesylam pozdrowienia Gosiu 🌸🌸🌸 Ja miałam taką sytuację 😬 Przelezalam w szpitalu od 19tego tyg do 36tego. W domu dwuletni synek 🙆‍♀️ Można! Trzeba tylko przestawić myslenie w swojej glowie. Ja wedle takiego czegoś ooo! - każdego człowieka można z powodzeniem zastąpić innym! Nawet mamę na jakiś czas. W domu był przecież tata, blisko babcia i dziadek. Uwierz mi Autorko postu - moj Ukochany tak wspaniale zajmowal się synkiem, że machajaca mama ze szpitalnego okna, stala sie dla malucha jedynie nudnym punktem odwiedzin w drodze na wspaniale, kilkugodzinne wycieczki wozkiem 😊 Dziecko w ogole za mna nie plakalo, a i ja z czasem przywyklam do szpitalnego lozka, wymoscilam sobie po swojemu legowisko z kolorowymi poduszeczkami, oblozylam sie fajnymi ksiazkami i jakos cztery miesiace zlecialy 😁
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry