reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Podróże małe i duże :)

Pati co do kasy to nie wiem w sumie ile przepuscilismy:-) ale myśle ze około 1000 euro przez 10 dni tylko na pierdoły, tzn rejsy statkiem, latanie za motorówka na spadochronie i inne zbytki nie oszczedzalismy na niczym w sumie i zywilismy sie w restauracjach.
Apartament był super warunki bardzo dobre czysciutko, ładnie wszystko w środku nowe. Tylko tv był zabytkowy ale nie korzystalismy:-) no i jeszcze extra kasa poszla na pierscionek zareczynowy ale to ujuz z puli dodatkowej:-)
 
reklama
Sylka fajne to miasteczko. Ja bym tez zmila checia wybrala sie do Chorwacji, zobaczyla Split, Dubrownik i kilka wysepek (widzialam ze mozna sobie taka wyspe wynajac i spac w latarni:-)).... Ten Bilograd to w sumie tak posrodku chyba z tego co widze.
Sylka jechalisci czy lecieliscie? Jesli jechaliscie to ile zajela wam podroz i czy bylo znosnie?

A tak przy okazji byl ktos na Ukrainie latem?
 
Ja też jestem miłośniczką Chorwacji spędziliśmy tam kiedyś miesiąc wakacji i było super a mieliśmy taką objazdówkę ze znajomymi w trzy auta Jechaliśmy od strony Balatonu przez góry do jezior Pitwickich potem pojechaliśmy do Makarskiej i Dubrownika i to trwało ok 4 dni -nawiasem mówiąc Dubrownik piękny. Potem spowrotem Makarska i stamtąd promem na wyspę Brać. W takim super bajeranckim porcie Milna ok 7 dni codzinnie plażowanie w tych ich super zatoczkach i ta przeżroczysta kryształowa woda Milna to takie typowe stare miasteczko z pięknym portem dla jachtów. Na Braci jest też ta słynna plaża -półwysep Bor widoczna na prawie wszystkich pocztówkach z Chorwacji. Potem promem do Splitu i tam dalej do Porecia i tam na kampingu zielona laguna resztę czasu . Naprawdę pojeździliśmy już trochę po Europie ale te wakacje najlepiej wspominam i zaliczam do najbardziej udanych a Chorwacja co tu dużo mówić jest poprostu piękna. :tak:
 
Cicha nie bylam ale slyszalam ze bardzo ladnie...A i od tamtejszych miezkancow slyszalam tez ze z Ukrainy sa bardzo tanie rejsy....2 tyg. rejs z Ukrainy dookola swiata ok 400 dolcow...:szok: Podobno niemcow tam wiecej niz w niemczech;-):-)
 
Cicha niestety mój maz nie jest zwolennikiem samolotów więc jezdzimy sobie samochodem. Z Krakowa podróż ajęła nam 12 godzin spokojnej jazdy. Jechaliśmy w nocy auto mamy komfortowe więc raczej nie odczuliśmy trudów podróży:-) a droga jest piękna. Moiżna jechac trasą widokową - super widoki ale strasznie wąska droga i prawie cały czas góry zjazdy i podjazdy tak ze po 50 km już hamulce się palą:-D albo wygodniej autostradą.
 
Tez nie bylam jeszcze w Chorwacji, moze sie kiedys wybierzemy
a gdzie sie wybieracie na wakacje??? i na weekend majowy..
Ja sie wlasnie zastaanawiam, na pewno chce pojechac z Matim nad morze nasze - uwielbiam:-):-):-):-) a inne miejsca sama nie wiem gdzie...
 
My na wakacje na Chorwacje lub do Czarnogóry ewentualnie Bułgaria. A na weekend majowy w Góry Świetokrzyskie nad Zalew Chańcza:-) tak wlasnie nad Chańcze przez CH:-D
 
reklama
Wy tu już o planach wakacyjnych, a ja jeszcze trochę o zimie:-D Byliśmy teraz na weekend nad morzem - w Dziwnowie. Zdarzało nam się już bywać na plaży zimą, ale jeszcze nigdy nie złożyło się, żeby był w tym czasie śnieg. A tym razem był:-D Było naprawdę fantastycznie, Marcinek nawdychał się świeżego jodowanego powietrza, mam nadzieję, że mróz i wiatr mu nie zaszkodziły... A i ja odpoczęłam przez te kilka dni od codziennych obowiązków, wróciłam naładowana nową energią:-)
Oto kilka fotek "krajobrazowych" z naszego wyjazdu, więcej wkleję w naszym albumie.






 
Do góry