Witam wszystkie Dziewczyny... weekend bez bb to kilka stron nadrabiania... no cóż 
marzycielka - my przy pierwszej ciąży daliśmy rodzicom na gwiazdkę prezent a w środku było zdjęcie z USG:-) tym razem planujemy powiedzieć na początku grudnia, najpierw powiemy synkowi a potem wyślemy go do dziadków w koszulce "STARSZY BRAT" lub "BĘDĘ STARSZYM BRATEM" lub coś w tym stylu - ciekawe czy się połapią czy wnuczek nie wytrzyma i pierwszy się wygada
marzycielka - w pierwszej ciąży miałam wszystkie objawy zatrucia ciążowego oprócz białka w moczu... no ale i tak było nieciekawie :-(
malutkans - w sobotę moja mama zrobiła przepyszny barszcz czerwony... najadłam się na zapas

choć tak myslę.... że dziś bym też zjadła
A wczorajszy dzień to dla mnie koszmar.... cały czas bolała mnie głowa z małymi przerwami... dziś na szczęście już ok... nie mam pojęcia co to było
missiiss - super, ze z fasolką wszyskto ok
Ja też nadal pracuję.... póki wszystko jest ok i nie ma przeciwskazań zamierzam pracować do końca stycznia... ale zobaczymy co powie mój kardiolog do którego wysyła mnie gin bo niestety mam nadciśnienie i biorę leki
Co do książek - nie w stylu Crossa itp. (choć czytałam i tez mi się podobały) - polecam "Ostatnia Spowiedź" Niny Reichter

w czwartek była premiera III Tomu i jestem świeżo po przeczytaniu

tak wiec POLECAM!!!
minka - ja tez mam górę do prasowania... odwlekam i odwlekam prasując jak coś potrzebne... chyba robię to podświadomie w oczekiwaniu na nową deskę do prasowania którą będę miała pod koniec tygodnia
justyna i Herezja - witajcie :-)
lolcia - mnie mdli popołudniami, tak od 16.00 jak już jestem w domu... na szczęście nie wymiotowałam ani razu i z reguły są do wytrzymania ale jak mam już dość łykam Amarin i przechodzi
