Nathalienne - no o serniku z truskawkami teraz można tylko pomarzyć...
Dziecku na pewno nic się nie stało, zbyt dobrze jest chronione. Jeśli chcesz mimo wszystko szybo dostać się do lekarza, to nawet jeśli na NFZ nie uda Ci się umówić wizyty tak od ręki, to prywatnie już na 100% zostaniesz przyjęta.
Przy okazji narobiłaś mi ochoty na kakao, ale jak pójdę zrobić to mąż mnie wyśmieje, bo dziś ciągle się po kuchni kręcę
Jeśli powiesz o "dziwnych skurczach" to pewnie Cię odeślą na pogotowie...
Martyna - to spryciula mała ;P
Małgos - trzymaj się! :* ja też się pomodlę.
Smile - to remont szybciutki

Zdrówka dla młodego.
mamaAnia - skoro z pierwszym poradziliście sobie sami, to teraz nie dacie się przytłoczyć maminymi radami
Mamamm - mówisz o shreku? Takie "zielone ciasto" to ja rozumiem
Myszkajoasia - nie przepraszaj, to głupie

A te kłótnie nie są spowodowane ciążowymi humorkami? Poważnie myślisz o rozstaniu?