Sorki dziewczyny ale tak sie zapomnialam w tym macierzynstwie,ze nie wchodzilam w ogole do netu
Ja odciagalam mleko po nocy - jedna piersia go karmilam a ta z ktorej nie to odciagalam.No i jak Maly zjadl w ciagu dnia z jednej,poszedl spac to ja w tym czasie odciagalam z drugiej.Po jedzeniu jak od razu odciagalam to nic nie lecialo mimo ze doilam 30 min jedna piers ;( no i przez 2 tyg uzbieralam dopiero 340ml wiec ciesze sie ze zaczelam tak wczesnie
Moj Maly sie uaktywnil - okazalo sie ze na lozku mial za miekko,a jak przenioslam go na podloge to hyc,przekrecil sie z plecow na brzuch

w druga strone jest oporny
Co do diety to cholery dostaje z moja matka - wydzwania i zrzedzi ze Malemu jeszcze nie rozszerzam diety,ze On powinien juz soczki pic i juz powinnam starte jablko i marchewke mu dac.Nie dociera do niej ze chce rozszerzac blw dopiero jak usiadzie...;/ ech co za czlowiek
Ja tez czytalam duzo o tym ze po cwiczeniach kwas mlekowy sie wytwrza w mleku ale z tego co wiem to jak tak Czoperka pisala - on zmienia jedynie smak mleka.Ale jesli dziecko jest od poczatku przyzwyczajone do roznych smakow np ostrego,czy wlasnie po cwiczeniach,to nie bezie problemu.
Musze sie wyzalic - dostalam okres!;( co za masakra!mialam taka nadzieje ze co najmniej do konca kp nie bede miala,a planowalam 2 lata karmic.Maly troche grymasil w tym czasie na smak mleka ale cale szczescie trwal tylko 3 dni i wszystko wrocilo do normy
