reklama
Kosinka94
Moderator
- Dołączył(a)
- 30 Sierpień 2021
- Postów
- 6 624
Nastolatku, mnie moja 7 latka potrafi wyprowadzić z równowagi. Mam duże pokłady cierpliwości, ale jak zacznie wywracać oczami i mnie przedrzeźniać, to dostaje białek gorączki (na szczęście tylko w głowie).Chyba taki moment w rozwoju… kiepska rada, ale trzeba robic caly czas to samo co zwykle, tzn trwardo miec te same zasady no i przetrwacchociaz taki maly babel to nawet slodkie jak nie slucha i ignoruje, przy nastolatku to wkurza x 300
![]()
Kosinka94
Moderator
- Dołączył(a)
- 30 Sierpień 2021
- Postów
- 6 624
Miałaś jakieś lekki?To i tu sie pochwale, ostatnie badania krwi byly najgorsze, wczesniejsze tez zle, ale mniej zletsh z 4 spadlo na 2.6, a insulina z ostatniego pomiaru 27(!!) na niecale 14!
Kaalaa
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 19 Lipiec 2025
- Postów
- 2 497
Jescze duzo przed TobaNastolatku, mnie moja 7 latka potrafi wyprowadzić z równowagi. Mam duże pokłady cierpliwości, ale jak zacznie wywracać oczami i mnie przedrzeźniać, to dostaje białek gorączki (na szczęście tylko w głowie).
Nic! W sensie ze 3 miesiace staralam sie jesc mniejsza ilosc wegli no i berberyna+inozytol zamiast metforminyMiałaś jakieś lekki?
Lady Loka
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 11 Lipiec 2022
- Postów
- 9 505
Dobrze że tobie nic się nie stało. Czy to jest ten moment, gdzie kochasz ale wysłałabyś w kosmos? Rozumiem że taka sytuacja z dzieckiem może być trudna i wkur.wiając.a.
Nie, mnie nic.
Tylko generalnie mam wrażenie, że chodzę na wiecznym wkurzeniu i mam mniej cierpliwości i ciągle się zastanawiam gdzie jest ta granica po której dziecko traci poczucie bezpieczeństwa. Bo przecież powinniśmy tworzyć atmosferę zaufania, a tu same ograniczenia i w sumie rady z parentingowych kont albo nie działają albo sprawiają, że mam wyrzuty sumienia.
@Lady Loka eh, gagatek mały.
Wyłapuję coraz lepiej momenty, kiedy boli i to faltycznie stresowe mocno.
Ojezu. Nastolatka też mam. W sensie 30latka, ale zachowuje się jak nastolatek, więc tu się uodpornię.Chyba taki moment w rozwoju… kiepska rada, ale trzeba robic caly czas to samo co zwykle, tzn trwardo miec te same zasady no i przetrwacchociaz taki maly babel to nawet slodkie jak nie slucha i ignoruje, przy nastolatku to wkurza x 300
![]()
Kaalaa
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 19 Lipiec 2025
- Postów
- 2 497
Mamy chyba tego samego nastolatkaNie, mnie nic.
Tylko generalnie mam wrażenie, że chodzę na wiecznym wkurzeniu i mam mniej cierpliwości i ciągle się zastanawiam gdzie jest ta granica po której dziecko traci poczucie bezpieczeństwa. Bo przecież powinniśmy tworzyć atmosferę zaufania, a tu same ograniczenia i w sumie rady z parentingowych kont albo nie działają albo sprawiają, że mam wyrzuty sumienia.
Wyłapuję coraz lepiej momenty, kiedy boli i to faltycznie stresowe mocno.
Ojezu. Nastolatka też mam. W sensie 30latka, ale zachowuje się jak nastolatek, więc tu się uodpornię.
Ale tak serio, nie zadreczaj sie nigdy, zawsze mowie to samo- jestes najlepsza mama dla swojego dziecka, nawet w takich sytuacjach, jestes najlepsza wersja jaka mozesz mu dac, przeciez do obcego bys sie rozwalila duzo wczesniej
Lwica1410
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 23 Czerwiec 2021
- Postów
- 3 851
Moje prawie 3 letnie dziecko przespało pierwszy raz całą noc. No do 5, ale też dobrze. Przez sen wolała mama czytaj. Ciekawe kiedy zdarzy się kolejny taki cud.
Ja chcę już śnieg i mróz, dużo lepiej się spaceruje z psami. I po powrocie czyste.
Mnie wkurzyli z badaniami krwi córki. Nie wiem kto leci w kulki, ale już drugi raz są badania nie zrobione. 2 razy w ciągu tygodnia krew pobrana i nie ma wyników. Najpierw się lab tłumaczył, że skrzep (na pewno przeszkadzalo to zrobić biochemię i mocz). Za 2 razem zlecenie na mocz chyba wcale nie poszło, są wyniki morfologii, biochemii brak. Noz kurka wodna nie pójdę z nią 3 raz krew pobierać. Ciekawe jak tym razem się będą tłumaczyć.
Ja chcę już śnieg i mróz, dużo lepiej się spaceruje z psami. I po powrocie czyste.
Mnie wkurzyli z badaniami krwi córki. Nie wiem kto leci w kulki, ale już drugi raz są badania nie zrobione. 2 razy w ciągu tygodnia krew pobrana i nie ma wyników. Najpierw się lab tłumaczył, że skrzep (na pewno przeszkadzalo to zrobić biochemię i mocz). Za 2 razem zlecenie na mocz chyba wcale nie poszło, są wyniki morfologii, biochemii brak. Noz kurka wodna nie pójdę z nią 3 raz krew pobierać. Ciekawe jak tym razem się będą tłumaczyć.
reklama
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 16
- Wyświetleń
- 2 tys
- Odpowiedzi
- 4
- Wyświetleń
- 1 tys
- Odpowiedzi
- 63
- Wyświetleń
- 9 tys
Podziel się: