reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Hej kobietki :-)A ja po śniadanku i spać mi się nie chce padłam o 4 a o 7.30 obudziłam się jak mój szykował małego a że wstałam to załapałam się na szukanie kluczy które miał w kieszeni ale twierdził że ja mu schowałam zjadłam śniadanko i kurde spać mi się nie chce:wściekła/y:
A co do golenia hehe w pierwszej ciąży lekarz do mnie żebym lepiej nad prawą stroną popracowała :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-Da ja przez pół godziny nie wiedziałam o co mu chodziło :-)
 
reklama
hej - ale były nocne rozmowy :-)

Monika ale dowcipniś z tego Twojego gina :-D:-D:-D

Lina Ty 32 a ja 30 :-) W końcu się doczekałam tej trójki z przodu :tak:


Co do piffka to nie chcę siać propagandy :-D ale kiedyś wyliczałam te pół procent - śmiało można bo ten alkohol rozkłada się w żołądku ( nie przedostaję się do krwiobiegu a co za tym idzie do dzidziusia )
Ja ostatnio kupiłam sobie żywca i w połowie się zorientowałam że on nie jest bezalkoholowy tylko niskoalkoholowy 1,1% ale też z M przeliczyliśmy że nie powinno nic się przedostać - ewentualnie śladowe ilości :sorry:.

Borys w końcu w przedszkolu ... huuuuraaaaaaaaa :-D ogarniam dziś mieszkanie i jego pracownie "Pana Robótki " . Wszystkie śmieci tam zbiera i robi "coś z niczego " Fajnie że jest taki twórczy ale muszę dyskretnie jego pracę usuwać :-D
 
Mini- to był mój dawny ginekolog a młody był i wesoły :-)Ale po przeprowadzce trzeba było zmienić:wściekła/y:Musisz wytłumaczyć mojemu z tym piwkiem to może mi na jedno pozwoli :-)A z tymi pracami piękne są ale ile przez rok można uzbierać ,nie da rady :cool:wiec ja robię to samo.
A ja mam 31 tydzień :-)Jeszcze trochę i wszystkie będziemy miały magiczną trojkę przed :-)
 
Ostatnia edycja:
Cześć wszystkim!

Widzę, że nocne życie kwitnie na forum :) Następnym razem też się do Was dołączę, bo u mnie ze spaniem to straszna lipa. Moje dzisiejsze sny, to prawie jak horror...

Pogoda dziś u nas do bani. Szaro i co chwile deszcz kropi. Taka jakaś przymulona jestem. Mam nadzieję, że mi przejdzie, bo dziś do szkoły rodzenia :D Ciekawe jak tam będzie :)

Jak sobie pomyślę, że jeszcze chwila i marzec to banan na twarzy :) A wczoraj Malutka tak się wypinała, że aż się łezka w oku zakręciła. Z każdym dniem uświadamiam sobie, że to już nie ta kropeczka z 1-szego USG :)
Za tydzień wizyta u doktorka :) I mam nadzieję, że już zleci ten czas nam :)

A jeszcze co do rozmowy o zdjęciach... Jak zobaczyłam fotki z Sylwestra, to się mało nie przewróciłam... Ale staram się tym nie przejmować. Damy radę i wrócimy do idealnej figury :)

Dziewczyny, jakbyście mogły to podajcie mi na PW swoje namiary na fb albo nk. Nie jestem na zamkniętym, więc nie mogę Was znaleźć.

Do później, odezwę się po zajęciach :))
 
Mój M. jeśli chodzi o piwo/wino itp. to też zawzięty... Nie i koniec. W sylwestra po kryjomu łyka wzięłam od koleżanki :D ahh chodzi za mną piwo, chodzi :)))))

Poważnie ?? aż takich macie zasadniczych mężów i aż tak się ich słuchacie ??
Kurcze mój , gdyby był przeciwny to chyba by tylko powiedział swoje zdanie ale wiedział by że tylko tyle może :sorry: Zresztą on wie że ja bym krzywdy naszemu dzidziusiowi nie zrobiła i wie że każda decyzja jest na miliard sposobów przemyślana :-D
 
reklama
Monika fajny gin :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D ja wole tych młodych - bądź co bądź pierwsze spotkanie jest stresujące ale później przynajmiej delikatni i zainteresowani są sytuacją a nie zmanierowani :-)

Mini gratuluje 3 z przodu i życzę minimum 8 z tyłu :-):-)

Maruusia ćwicz, ćwicz :-D:-D

ja tam się nigdy nie pytałam czy mogę piwa czy wina się napić - mam chęć piję, nie mam nie pije :-):-) oczywiście nie mówimy o całej butelce wina tylko lampce wszystko w zdrowym umiarze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry