reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

no faktycznie cicho i spokojnie dzis ja caly dzien odpoczywalam po tej nocy w szpitalu jakos opadalm z sil ale juz lepiej dobrze ze dzis bez zadnych skokow tylko bardzo niskie no ale lepiej sie z takim czuje psychicznie, jutro kupuje torbe do szpitala i bede sie pakowac na wszelki wypadek , no i ide do szpitala na wizyte mam nadzieje ze nie bede dlugo i szybciutko mnie wypuszcza
 
reklama
I ja leze jakies skurcze mam i tak leze i sie w nie wslu****e:-)czy to juz czy nie juz:-)ale chyba nie juz poszlam sie umyc i mi przeszlo:-)
Wrazie jak sie bede wybierac gdzies dam znac:-)
 
eeee...gdzie sie wybieracie?:P trzeba sie najpierw porzadnie spakowac na wycieczkę;-))) :P
ja sobie zostawiam do dołozenia pare rzeczy jednak - a tak co by nie wywołać wilka z lasu. haha;p
 
Cisza i spokój - jak dobrze, że nie trzeba nadrabiać kilkudziesięciu stron.

Bo nie miałabym siły - sapdek formy w dniu dzisiejszym, a rano pobudka i do gin, więc mówię tylko dobranoc i się odmelduję jutro jak dotrę do domu czyli w porze bliżej nie określonej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry