reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
JA tyź ale chyba się troszku boje

Chyba sobie wynajmę grupkę ludzi do szpitala żeby mi kibicowali raźniej będzie

Kasiulka! ja tak będę tańcować jak urodzę


A gdzie się podziała Manta??? Schowała się gdzieś pewnie
 
Ostatnia edycja:
JeZdem...


A luty już blisko - ale będzie szaleństwo :-D Ciekawe czy ktoś oprócz mnie poczeka do marca :-D:-D:-D ( chyba villandra tylko :-))

Poczekam na pewno ;-):-D


Mini mi sie wydaje ze wszystko w rekach naszej intuicji ona akurat ma juz kilkoro dzieci i z wlasnego doswiadczenia powiedziala mi ze nigdy wiecej nie urodzi w szpitalu.Czula ze maluszek przyjdzie w odpowiednim momecie, a jak lekarz ma wyliczyc kiedy mialas owulacje?mozesz miec przeciez nieregularne cykle i nigdy nie jest tak ksiazkowo ja np owu mialam w 18 dniu cyklu-nie chce by ktos tez wymuszal na mnie ze mam urodzic dzis bo minelo 2 tygodnie.

No i w tym sęk - czy pytał w ogóle kto o termin owulki? Bo ja mogę powiedzieć z duuużym prawdopodobieństwem dokładnie kiedy doszło do zapłodnienia, a jakoś ta informacja nie interesowała ŻADNEGO z 3 lekarzy :confused: Ja rozumiem, że mają swoje wzory i mogą nie wierzyć, że kobieta może to wiedzieć (bo wiele kobiet rzeczywiście nie jest w stanie tego zrobić jak ma np. nieregularne cykle), ale nie przesadzajmy. Chodzi o to, że NIKT się tym nawet nie interesuje :wściekła/y: i i tak lekarze wiedzą lepiej - no proszę... No chyba JA byłam przy tym, a nie lekarz ;-)

Atomówka super, że w rodzinie drugi dzieciaczek za niedługo się pojawi;-)


No a ja się jutro wybieram do szpitala - torba prawie spakowana, jeszcze kilka drobiazgów dla zabicia czasu, bo oczywiście nie wiem, ile zechcą mnie trzymać - oby jak najkrócej, bo w domu jeszcze sporo do zrobienia. Dziś rano zdążyłam jeszcze posegregować ubranka na partie "do pralki" czyli co z czym moge wyprać ;-) No trochę tego będzie, bo jeszcze pieluchy, kocyki, moje szmatki...
Nic - idę się szykować, jutro wczesna pobudka...
Nie piszcie za dużo, co bym Was przynajmniej trochę ogarnąć po powrocie zdołała :tak::-D.
Jakby coś się działo, to mam namiary - będę informować (choć mam nadzieję, że nie będzie o czym informować); tak więc nie martwcie się o mnie - wychodze z założenia, że będzie dobrze i że szybko do Was wrócę.
Oczywiście nie mam zamiaru rodzić przed końcem marca, jak obiecałam Mini wyżej, więc luzik ;-):-)
Wy też trzymać się tu grzecznie, bez żadnych niespodziewajek!
 
vill- wracaj szybciutko do nas ;-)
ina- trzymam kciuki za kolezanke

ja tez bym chciala juz miec malucha ze mna, ja poprasowalam juz niewiele zostalo... humor dalej mam do d..y wiec chyb a ide pod prysznic i do lozka .....
 
reklama
inamorate -nie schowałam się. Za to depresja jakaś mi 2 dzień towarzyszy ! :oo2:


i jeszcze ciała ketonowe wylazły dziś z mojej codziennej porannej kontroli siusiu. pf.
aaa... w ogóle... wygrałam glukometr. hahah;o

a tak w ogóle moja mózgownica dziś ladnie wykalkulowała...
niekupilam podkladow na lozko seni (90x60 10 szt ok 20 zł)
za to kupiłam huggies..podkłady do przewijania (90x10 10 szt)... za 10 zł:D

jest to to samo doslownie...ino polowe tansze...a w dodatku ma ladny wzorek. hahaha. o! :-)))

i w mojej aptece osiedlowej majcioszki mają siatkowe hartmana po niecałe 2 zł za sztukę...

a jeszcze koszta przesyłki odchodzą:D alleluja. ;]


takze humor na chwile dzis mi sie poprawił, bo tak piknie umiem zaoszczedzc...grosz do grosza, a będzie... chata;p

idę coś wygrywać,a potem nyny,
do jutra
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry