Hej mamusie!
Dziewczyny, powiedzcie, jakie macie ciśnienie? Bo ja mam dosyć niskie, ale przy tym wysoki puls. Np. w poniedziałek miałam 98/65, a puls 85 i słabo się czułam.
A jakie miałas ciśnienie przed ciążą? W normie, czy też niskie? Ja jestem niskociśnieniowiec (90/50 to norma, a puls i 90 a czesem i więcej ;-)) więc wiem co przechodzisz... Teraz się troche boje, bo poprzednio miałam nadciśnienie i jak tylko zrobiłam test to kawe odstawiłam. Na razie mam minimalnie wyższe niż przed ciążą i mam nadzieję, że nie skoczy bardziej...
To dla tego, że wiadomo kazda boi sie poronienia. I często właśnie prywatnie wymuszają na lekarzach "na wszelki wypadek" co jest naprawde złym postępowaniem

(...)
Mąż od jutra w nowej pracy wiec dzis z szefem i kumplami na piwku po robocie wiec samotny wieczore- może karmi się uracze i babskim filmem ;-) ;-)
Mam pytanie do mam , czy przez całą ciąże ma sie podwyzszona temperature czy z czasem to sie normuje?
Tak jak piszesz, prywatni lekarze często nadużywają duphastonu i ciążę traktują często jak chorobę... cieszę sie, że teraz mam gina z innym podejściem
Nie boisz się picia Karmi w ciąży? Tam jest przecież alkohol? Nigdy nie wiadomo jaka ilośc alkoholu moze zaszkodzic dziecku, a jak jeszcze w danym czasie następuję jakiś ważny moment w rozwoju... nie żebym straszyła czy coś, ale tyle badań co w ostatnich latach robili na wpływ alkoholu na płód, że ja dmucham na zimne i nawet czekoladek z alkoholem nie jem
Tak jak ktos pisał tempka może byc podwyższona do 3 miesiąca - mi po kilku tygodniach wróciła do normalnych wartości
Dziewczyny, myślałyście o pobraniu krwi pępowinowej?
W poprzedniej ciąży sie zastanawialam, poszukałam informacji, publikacji naukowych - jednym słowem - banki krwi pępowinowej zachwalają a inne źródła to juz nie do końca - wg mnie to sposób na wyciągnięcie kasy od tych rodziców, których na to stać, cos na zasadzie mody... jak ktos tu juz wspominał - krew pępwoinowa jest raczej bezużyteczna ;-)
Miska ja tez idę 6 września na wizytę :-)
Mowa była o seksie... w pierwszej ciąży (zagrożonej) od 3 miesiąca zakaz (wcześniej tez sporadycznie, bo M sie bał że dziecku zaszkodzi), po ciężkim porodzie przełamałam się dopiero po około 8 miesiącach, więc post był wyjątkowo długi... M na szczęście dzielnie to zniósł ;-) a teraz to jest totalne przeciwieństwo

ciąża zdrowa, nie ma żadnego zagrożenia więc używamy ile się da, nigdy nie wiadomo jak to będzie po porodzie (jak mnie znów tak pociachają, to pewnie kiepsko

)
Puściłam własnie ostatnie pranie przed remontem... dzisiaj ruszy pełną parą, na razie wszystko zabezpieczamy przed pyłem... Dobrze, że mi zmęczenie i senność mijają, więc mam nadzieję, że będę w stanie dużo pomóc. Tylko konepcja się zmieniła i z biało-szarej będziemy mieć biało-fioletową z delikatnymi kwiatowymi motywami ;-)
zmykam działać, miłego upalnego dzionka (bo u nas juz prazy solidnie)