reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

witam sie i ja z rana

tez tak sie przebudziłam z myślą,że może któraś urodziła

wszystkim Martom wszystkiego najlepszego

Ina kciuki zaciśnięte,oby szybko i sprawnie

Maruusia skądś to znam,czasami ludzie są wredni Ci co pracują w szpitalu i zależy na kogo się trafi,u mnie była zadra od samego początku z lekarz od noworodków,ciekawe jak będzie teraz
 
reklama
Po śniadanku witam się i ja. Nie ma jak wstać obok naburmuszonej osy...

Doris, atomówka - ja też częściowo jeszcze z wyprawką za Murzynami - może dzisiaj ruszę coś do przodu, bo będę sama w domu, więc na pewno zapodam sobie jakieś fajne kawałki ze swojej muzoteki.

Poza tym kciuki za wszystkie dzisiejsze porody, próby i wizyty jedynie - czekam na same pomyślne wieści :tak:

Martom życzę imieninowo wszystkiego naj.
A wszystkim bez wyjątków udanego załatwiania swoich spraw i miłego dnia tak w całości.
Postaram się dziś zerkać mniej, to może przegonię z siebie w końcu tego leniwca, który wstąpił we mnie jakiś czas temu...
 
a ja już kilka razy doszłam do dna kosza z praniem naszego i Rysia, na bieżąco prasuje jak nigdy żeby tylko wszystko w domu na tip top zostawić żeby mój nie miał żadnej dodatkowej roboty poza zajęciem się małym (gotować ma im moja mama), co 2 dni myte podłogi, normalnie siebie nie poznaje i jak znam życie pójde rodzić to akurat będzie się jakieś pranie suszyć albo kosz się uzbiera pełen i lipa. Moje starania mogą spełznąć na niczym.
Moja mama się śmieje, że jak dalej utrzymam takie tempo sprzątania to z dwójką chłopców bez problemu dam sobie rade hehe, czasami to już szukam sobie roboty bo wszystko zrobione a co się bóle nie chcą rozkręcić to nie chcą i przyjda pewnie w najmniej oczekiwanym momencie.
A jak już Edek się urodzi to na pewno nie bede tak o wszystko dbać bo już nie będzie takiego ciśnienia :-)
 
Wiele jest takich bab w różnych szpitalach niestety. Ja to sie zawsze cieszyłam, że każda zmiana kiedyś musi się skończyć, hehe wtedy odsapka od tych glupich jest.
 
a ja chyba do szpitala pojade bo plecy mnie bola czysci i ogolnie miejsca znalezc nie moge.
Mialam obciazenie zrobione cukrzyca nie wyszla ale ostatnio duzo pije a wlasnie cukier zbadalam i mam 162 jednostki godzine temu sniadanie zjedzone.
Cisnienie 130 na 80 to duzo??
doslownie nie wiem co mam robic a szpital najblizszy 30 km ode mnie.
 
ja dzisiaj w planach mam prasowanie a co z tego wyjdzie to zobaczymy,jak na razie zapału mi brak

dzisiaj już 38 tydzień,zostało 2 tygodnie,a jeszcze 4 dni i mąż z nami będzie :-D oj cieszę się z tego odsapnę psychicznie jak będzie już w domu
 
dzien dobry:-)

spałam bez przerwy 7 godzin. jestem w szoku:szok:

Przed 24 siedziałam na piłce, moj juz spal, bo kregosłup tak bolal ze ani lezec ani siedziec. Dobrze ze pozniej jak pozycje obralam to juz spalam:-)
Juz po śniadanku- kończe herbatke i musze iśc do łazienki doprowadzić sie do ładu.....wizyta w szpitalu

Pogoda pod psem...pada, wiatr. Oczywiscie tak jest zawsze siedze w domu to piękna pogoda- nie pada a jak musze dzis wyjsc do spzitala i to musze isc do szpiatla 40 min to musi padać:/
jopal- ja tez próbuje robic pranie na bieżaco- i to mi sie udaje. Ale z prasowaniem juz gorzej:eek:

Mamicurina
- mi leciała krew z nosa w 1 i 2 trymestrze- czasami jak z kranu. Ale takie są uroki ciąży. Ale o ile pamietam to wit. c brakuje.

inamorate- powodzenia..... jeszcze chwilka i Hania bedzie w twoich ramionach

mArusia- oj wspólczuje ci. Po pordzie złóz skarge, bo jak jak byś złożyla teraz to jak na złośc trafiłabyś na nią

Matitka- mnie też plecy non stop bolą, ale poki co dziś mnie nie czyści..... ale jak masz się denerwowac to pojedz i sprawdz

Wszytkim MARTOM- wszystkiego najlpeszego !!
 
Matitka z tym ciśnieniem to zalezy jakie miałas przed ciążą bo niektórzy takie mają po prostu. Ja całą ciąże mam 140/90 ale u mnie to norma. Ale jak przed ciążą miałaś np. 110/60 to teraz masz podwyższone.
 
reklama
Matitka z tym ciśnieniem to zalezy jakie miałas przed ciążą bo niektórzy takie mają po prostu. Ja całą ciąże mam 140/90 ale u mnie to norma. Ale jak przed ciążą miałaś np. 110/60 to teraz masz podwyższone.

to podwyzszone bo zazwyczaj od 100do 110 a te drugie od 50 do 75.

chyba pojade przynajmniej KTG by zrobili jak nic sie nie bedzie dzialo to puszcza do domu a wole sprawdzic tym bardziej ze mlodszemu zagrazala zamartwica.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry