Doris to twoja Emilka tak jak moj Bartosz! Dramat! Od 1dnia tv, psy, rozmowy i halas! A tu za nic nie chcial spac! Ryczal cale dnie! W koncu jak byla lekka cisza to bylo lepiej ale dalej nie super, tylko noce w miare przesypial. A teraz to juz zupelnie dramat! W dzien od kilku miesiecynie spi a w nocy wystarczy puknac juz wstaje.ja spie jak zabita a on sie budzi. Obrazek dziecka przenoszonego na rekach spiacego z auta do domu tO dla nas komedia

jemu wystarczy silnik wylaczyc juz sie budzi
Ogolnie to ja juz wiem ze nie ma czegos takiego jak przyzwyczajanie dziecka do czegos! Kazdy sie rodzi juz z swoim charakterkiem. Np moj Bartek od 1dnia nie cierpial z nami spac w lozku! Odpycha nas i rozpycha az sie go nie polozy w lozeczku gdzie odrazu spokojnie spi! A zawsze sie mowi ze to rodzice przyzwyczajaja do spania w lozku! A moj nie chcial!
A ksiazka jezyk niemowlat tracy hogg o malo mnie nie zabila- depreche straszna przez nia mialam bonic nie bylo takie jak tam napisane

raz nawet zostawilam bartka 45min wyjacego w nocy w lozeczko wedle trorii i klepalam po plecach i syczalam. Twarda bylam a nastepnego dnia do pediatry lecialam z zakrwionym gardlem gdzie to pediatra mnie opieprzyla za takie metody! Powiedziala ze kazde dziecko wie czego chce i skoro chcial do mnie to widocznie mial taka potrzebe a my jestesmy matki poto zeby im dac troche bliskosci

bo to ze Bartek nie chcial ze mna spac nie znaczy ze do ok6 mies. Zasypial tylko ze mna na cycu! Ale sam sie odzwyczail i juz tak nie chcial

na wszystko jest czas najwyrazniej