• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Witam

Ja juz dzis nie mam siły...mały non stop na mnie, ale żeu choć spał na rekach to nie, płacze i marudzi a moj dziś w pracy do 24:/ a rano ma na 7 rano wiec masakra
Az się popłakalm z tego wszystkiego, mój przyjechał na przerwe do domu i myslal ze cos sie stalo. poki co włozylam go do wózka, właczylam suszarke i mały sie zajmuje sam sobą, chc przez cały dzien to nie działało.
W środę w nocy przylatuje tesciowa na tydzien, wiec trochę odpocznę. JA nawet nie mam czasu zeby poleżec długo w wannie, wiec zostaje mi szybki prysznic.
Mam nadzieje ze wkońcu się wszytko unormuje. Każdy mówi ze najgorsze sa pierwsze 3 - m-ce.

villandra- tylko sie cieszyc ze synuś tak ładnie spi

tunia- witaj spowrotem

Pinula- najda się najda, moj też pierwszą zesc nocy spi 4-5 godzin a pozniej pobudki co 2-3 godz.

kasiulka-
superowo ze z bioderkami Grzesia jest wszystko w porzadku. No i juz niezlą trasę z nim zrobiliscie

helena- podawaj czesto cycusia a laktacja się ruszy

)

u nas ciezko ostatnio...mala non stop na rekach... ciezko mi prysznic wziasc...:no: jak tylko ja odloze to sie budzi i ryk...:baffled: a na cycku tez praktycznie non stop... :sorry2: podczytuje was ale pisac ciezko ... trzymajcie sie cieplutko :happy2:

skąd ja to znam:baffled::baffled:mi po całym dniu już kregosłup odmawia posłuszeństwa


Co do witamin : witamine K dostaliśy zastrzyk w szpiatlu, a witaminkę d dajemy prawie codziennie- bo czasami zapomne
 
reklama
Hej kobitki!

Tunia super, że juz wyszłaś, oby juz było z górki :tak:

Angel - u nas tez akcja kupsko - robi raz dziennie - salwa po 5-6 razy leci, ale dopóki nie zrobi to marudny. No i pruta na całego non stop.

co do mleczka - u nas tez jest tak, że w dzień je częściej, nadal kilka razy dziennie musi dojeśc z dwóch piersi to w końcu daje mi spokój ;-) a to, że maluch sie denerwuje przy piersi to może byc wina tego, że potem to treściwsze mleczko już ciężej ssać - tzn. leci ale już nie tak łatwo jak np. z butli, a podając wtedy butlę przyzwalamy na "lenistwo" ;-) czasem znów maluchowi nie odpowiada, że mleko leci szybko, albo leci w ogóle, no bo chce sobie tylko pociamkać :sorry2:

za nami kilka krytycznych dni - Miniek był mocno marudny, do tego zazdrosna Dobrusia - a ja po ścianach chodziłam... oby juz pogoda się poprawiła, to więcej dnia na dworze będziemy...

Ogólnie to nie wyrabiam na zakrętach - brak czasu na wszystko, w tym i na bb, więc póki sie jakoś sytuacja nie unormuje, to będę tu raczej rzadkim gościem...
 
Ehh wiem wiem z tym spaniem każdy tak ma..ale to pierwsze zalecenie ze szpitala po tych transfuzjach - wyspać sie przynajmniej 5 godzin..nie zrealizowane do dzis ;) Wkoncu zasnal po 9 godzinach przysypiania po parę minut :/ całe szczęście ze nie nauczony na rękach bo jeszcze bym zasnela na stojąco z nim i padla ;) ciekawe w sumie jak moja hemoglobina czy ona wciąż wpływa na tak fatalne moje samopoczucie, co prawda wciąż biorę żelazo no ale ..
Juz Chyba poczekam do północy na m bo jak dziecko juz przekroczylam granice zmęczenia i zasnac nie mogę :/ ( wczoraj tez zsypialam na siedzaco za dnia a wieczorem jak zasnal godzinę lezalam i nie mogłam zasnac!

Aha nie zapeszam ale za 2 tygodnie mamy mieszkanko. Ale mimo ze na 100% pewne, naprawdę sie podoba..nie nakrecam sie bo coś pod tym względem los okrutny jest dla nas ;)

Ehh dobrze z tym bb w telefonie..
 
Angel mam nadzieje ze tym razem wypali i wkońcu bedziecie na swoim.

Mojego synka polożylam do łózeczka o 21:30, wsadziłąm smoka, a pieluche połozylam tak żeby go przytrzymała i sama zaczełam zmieniac naszą posciel. A za chwile patrze a moje słonko spi:-) WKońcu:-) No i nareszcie wyprasowałam tą całą piramide ubrań naszych i małego:-)

No to dobranoc

zaraz mezu wraca a ja idę lezec do wanny:-)
 
Witam sie z rana :tak:

Mała księżniczka sobie kima więc mam czas dla siebie. Obudziłam się i tu mnie szczyka tam mnie boli o maaaaaaaaatko czuje sie jak emerytka. Lece załatwiać dzisiaj sprawy urzędowe, a wieczorem impreza urodzinowa choć niby po 25 urodzin się już nie obchodzi :eek:

Angel trzymam kciuki za mieszkanko nosz kurcze niech się w końcu uda :-D

Tuuuuuuuunia jak się cieszę, że powróciłaś

Nie pamiętam co miałam pisać. No to uciekam miłego dnia dziewczyny :tak:
 
Witam sie porannie i ja :D

Angel no to kciuki zacisniete- nosz niech wkoncu wypali ;)

U nas ciężka noc młody usunął o 11 obudził sie o 2 i po spaniu ;((( do 5 - jestem nieprzytomna, teraz te nie śpi . A normalnie przesyłka całe noce budząc sie tylko do jedzenia o 11 , 2 i 6 dziś po prostu zalamka, wstalam młodego do szkoły wyszukiwać , 2 tyg wolnego juz sie skonczyly ...dobrze ze to mojego brata dyżur w odtworzeniu dzieci bo ja jak tylko pojedzie bumerangiem do wyra ;) oby tylko maly chciał kooperowac i spac grzecznie ...

Odmeldowuje sie ;) miłego dzionka
 
Hej:)

Angel trzymam kciukasy za mieszkanko, mam nadzieję, że tym razem będzie wszystko oki:)

Ina oj tam, oj tam.. baw się dobrze 100 lat:)

Ja dzis ide z Mili do szczepienia, baję sie jak ... choć pewnie jej nie zaszczepi, bo ostatnio rano ma katar, dziwne tylko po nocy, a w dzień już jest oki. Planuje 5 w 1.

Zastanawiam się czy można to połączyć. W sobote i w niedziele podałam infakol i jest gorzej, mała w ciągu dnia co zasnęła to budziły ją gazy, więc było za każdym razem dużo płaczu, za każdym pryczkiem, krzyk i sobie popuszcza kupkę więc jest mega odparzona:( dziś jej już nie podam tego i zobaczymy.

Miłego dnia
 
dzien dobry:-)

Syneczek spi:-) a ja moge zjesc na spokojnie sniadanie i wypic herbatkę:-)Noc była superowa. Zasnąl o 21:40 i obudził sie dopiero...o 4 :-):szok::szok:o 5 zasnal i po 7 pobudka:-) no od 8:40 znowu spi. Az samej nie chce mi sie wierzyć.
Pogoda wczoraj była rewelacyjna a dzis znowu do niczego, pochmurno i wietrznie.

Inamorate- wszytkiego najlepszego i baw się dobrze wieczorkiem

agusiakemisia-wspólczuje nocki, może w ciągu dnia uda ci sie zdrzemnac choć na chwilkę

patka- a może herbatke koperkową podąc, mojemu jest lepiej.
 
reklama
czesc wam - oczywiscie jedna reka ;-) Do tego szamam jeszcze śniadanko.
I odbieram telefony jak głupia - powaliło dzis wszystkich. Najgorsze sa firmy akwizytorskie - a od blisko 4 lat mam zastrzezony numer :no:

U nas noc ładnie, ranek juz mniej - M focha strzelił, bo Rafałek rano pracował nad piękną kupą, a wiadomo jak to wyglada; dla mojego faceta widac dzień sie zaczyna od pojscia do pracy - takze jak ma na 10.00 to nie mozna wstac wczesniej (bo co mam w domu robić?), tylko spanie opór.
No cóż, niepedagogicznie przenosze sie dzis ze spaniem do pokoju syna - mamy tam tapczan, wszystkim wyjdzie to na dobre: M bedzie mógł sie spokojnie wyspac (do pracy i nie tylko), ja sie nie bede musiała stresowac, ze mały obudzi M (teraz jak sie wybudza do karmienia to od razu wstaje, bo...) właśnie - nie będę musiała chodzić z małym do jego pokoju na przewijanie. Same plusy ;-)

Angel
widze ze ty tez bierzesz zelazo - wyczytałam, ze to moze byc przyczyna brzuszkowo-kupkowych problemów naszych pociech (ja tez brałam od porodu - wczoraj zrezygnowałam i zobaczymy czy sie cos poprawi)

ina najlepsze życzonka: zdrówka, radości z Hanią oraz spełnienia marzeń, także tych osobistych :-)


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry