Hej Kobietki
U mnie też Zuzka rozrabia ile wlezie - a matka jeszcze pracę dyplomową pisała i tak czasu na nic nie było :-):-):-) na całe szczęście dziś skończyłam :-):-):-):-):-):-):-) i już studia podyplomowe zaliczone będą - jeszcze tylko kilka kursów :-):-):-):-)
Kindzia - Remek debeściak


sama Hani robiłaś zupkę czy kupna słoiczkowa???? Ja Zuzi daję póki co posmakować jabłuszka z hipp'a :-):-):-) czasem się oblizuje i dzióbek wystawia a jak nie ma dnia... no cóż;-)
Mini strasznie współczuje sytuacji w pracy męża... trzymam kciuki co by wszystko się ustabilizowało

czy i ja mogę pranie podrzucić???
Kasiulka już o dzidziusiu myślisz :-):-):-) ja nie mam czasu na sen a co już mówić o Maleństwie myśleć - nie nie nie
Vill a pisałaś kiedyś, że nowy zakład się koło Ciebie otwiera i co tam pracy też brak??? ja po wybraniu części urlopów do pracy wracam 27 września :-):-):-):-)
Ajako z naszym kredytem z jednej pensji nawet nie ma szans... to by była wegetacja nie życie...Jula ładna dziewczynka, napewno wszystko ok - ja całe życie najmniejsza byłam a jak się bujnełam to kobita 170 cm jestem :-):-):-)
Aaaaa i się pochwalę :-):-):-):-) Zuza się podciąga do siadu jakby to robiła całe życie :-):-):-):-)ręce w buzi też są non stop no i gaworzenie - najlepiej z tata :-):-):-):-) i piękny śmiech w głos jak matka się z nią bawi :-):-) ahhh żeby jeszcze chciała więcej spać ale i tak jest super :-):-):-):-) zakochana jestem po uszy :-):-):-):-)
U mnie też Zuzka rozrabia ile wlezie - a matka jeszcze pracę dyplomową pisała i tak czasu na nic nie było :-):-):-) na całe szczęście dziś skończyłam :-):-):-):-):-):-):-) i już studia podyplomowe zaliczone będą - jeszcze tylko kilka kursów :-):-):-):-)
Kindzia - Remek debeściak



sama Hani robiłaś zupkę czy kupna słoiczkowa???? Ja Zuzi daję póki co posmakować jabłuszka z hipp'a :-):-):-) czasem się oblizuje i dzióbek wystawia a jak nie ma dnia... no cóż;-)Mini strasznie współczuje sytuacji w pracy męża... trzymam kciuki co by wszystko się ustabilizowało


czy i ja mogę pranie podrzucić???Kasiulka już o dzidziusiu myślisz :-):-):-) ja nie mam czasu na sen a co już mówić o Maleństwie myśleć - nie nie nie

Vill a pisałaś kiedyś, że nowy zakład się koło Ciebie otwiera i co tam pracy też brak??? ja po wybraniu części urlopów do pracy wracam 27 września :-):-):-):-)
Ajako z naszym kredytem z jednej pensji nawet nie ma szans... to by była wegetacja nie życie...Jula ładna dziewczynka, napewno wszystko ok - ja całe życie najmniejsza byłam a jak się bujnełam to kobita 170 cm jestem :-):-):-)
Aaaaa i się pochwalę :-):-):-):-) Zuza się podciąga do siadu jakby to robiła całe życie :-):-):-):-)ręce w buzi też są non stop no i gaworzenie - najlepiej z tata :-):-):-):-) i piękny śmiech w głos jak matka się z nią bawi :-):-) ahhh żeby jeszcze chciała więcej spać ale i tak jest super :-):-):-):-) zakochana jestem po uszy :-):-):-):-)

. U nas bylo dzisiaj tak brzydko i nie przewidywalnie ze caly dzien siedzielismy w domku
ja za to pyrdek jestem, ale wlasnie nie o wzrost sie rozchodzi tylko o wage.

; chyba będę je robić przez całą noc) - a M mi nie pomoże, bo w ostatni weekend miesiąca mają inwentaryzację stanów magazynowych w firmie, co jest czasochłonne i nie ma opcji przesunięcia ani zastępstwa (pół firmy jest w toi zaangażowane - każdy a swoją działkę do przeliczenia); zresztą dziecka by mi i tak nie nakarmił... Mamę do pomocy ściągnę...
Lekarka stwierdziła, że to przez to że nie załatwia się codziennie no i je już obiadki, ale robi bez płaczu, brzuszkowych problemów nie ma więc chyba nie trzeba się martwić