Kasiulka!
Fanka BB :)
hej 
ja dzisiaj noc miałam baaardzo słabą, nie wiem jaka była tego przyczyna, więc dzisiaj troszkę śnięta jestem. Ale dzień aktywnie, na początku pojechaliśmy po babcie na dworzec i do galerii. A później pojechałyśmy do mojego brata, który w końcu po miesiącu wrócił z Peru. O 18 zawieźliśmy babcie na lotnisko
Mini jak fajnie, że wróciłaś witaj!!. No wakacje z dziećmi wyglądają ciut inaczej niż za czasów przed nimi, kiedy to można było robić na co się SAMEMU miało ochotę :-). Współczuje porannych Boryskowych scen. To musi być dla mamy bardzo przykre. Zatem dużo siły.
Agusia to ja sobie zmałpuje przepisik. Moja mama wkłada w surowe mięso jajko, obtacza i zapieka. Robi się z tego pieczeń.
Ewstra dobrze, że lot udany
). Jak na swoich włościach?
Aina naszemu G. też zdarza się strasznie rozpłakać w czasie snu... nie wiem dlaczego
Vill ja też nie chciałam mmbo swojego mam pod dostatkiemi parę razy zrobiłam kaszkę, ale średnio Grzesiowi smakowała to raz, a dwa że na swoim mleku nie bardzo wychodzi..Mleko trzeba zagrzać do ok 50st, ale i tak szybko robi się rzadka. Po dzisiejszej nocy stwierdziłam, że też dam mu dzisiaj kaszkę, ale już na mm.
Aina jak tam usg??
Amandla to początki BLW? jak Mania sobie radzi?
ja dzisiaj noc miałam baaardzo słabą, nie wiem jaka była tego przyczyna, więc dzisiaj troszkę śnięta jestem. Ale dzień aktywnie, na początku pojechaliśmy po babcie na dworzec i do galerii. A później pojechałyśmy do mojego brata, który w końcu po miesiącu wrócił z Peru. O 18 zawieźliśmy babcie na lotnisko
Mini jak fajnie, że wróciłaś witaj!!. No wakacje z dziećmi wyglądają ciut inaczej niż za czasów przed nimi, kiedy to można było robić na co się SAMEMU miało ochotę :-). Współczuje porannych Boryskowych scen. To musi być dla mamy bardzo przykre. Zatem dużo siły.
Agusia to ja sobie zmałpuje przepisik. Moja mama wkłada w surowe mięso jajko, obtacza i zapieka. Robi się z tego pieczeń.
Ewstra dobrze, że lot udany
Aina naszemu G. też zdarza się strasznie rozpłakać w czasie snu... nie wiem dlaczego
Vill ja też nie chciałam mmbo swojego mam pod dostatkiemi parę razy zrobiłam kaszkę, ale średnio Grzesiowi smakowała to raz, a dwa że na swoim mleku nie bardzo wychodzi..Mleko trzeba zagrzać do ok 50st, ale i tak szybko robi się rzadka. Po dzisiejszej nocy stwierdziłam, że też dam mu dzisiaj kaszkę, ale już na mm.
Aina jak tam usg??
Amandla to początki BLW? jak Mania sobie radzi?
Aż mam ochotę się skusić (dynia nigdy w sumie nie gościła u nas na stole - Rafał jest pionierem :-)) - tylko najpierw muszę skądś drugą dynię skombinować 
I ani trochę bardziej nie chce mi się od tego podnieść szanownych liter czterech i zrobić w końcu tego, co należy.
), choć na razie to jeszcze w ogóle nie jestem pewna czy zdecyduję się na takowy zakup. Ale przyznaję, że pakowanie naszego wózka do bagażnika w aucie (gdzie zajmuje dużo ponad połowę powierzchni
) zaczyna mnie wyprowadzać z równowagi...
mam nadzieję że od razu się nie rozchoruje